Już tylko miesiąc do jego odwiedzin, wciąż z niepokojem tuszę swą śledzi. Obiecywała, że nie przytyje, chciałaby rzucić się mu na szyję. Codziennie swe wdzięki na szalce waży, a nuż przypadkowo cud jakiś się zdarzy lecz waga uparcie nadwagę wskazuje. Spogląda więc w lustro, już lepiej się czuje. Wszystkie zakładki się wygładziły, na czole, przy [...]
Autor wiersza: minawia
Wiersz dodano 9 lutego 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze humorystyczne
komentarzy (2)