cudze życie jakiś dramat lub obyczaj w moją egzystencję wciska ekran niebieskawą łuną pików tutaj cisza samotne wieczory oddam na wynajem pilotem się podzielę a nawet zrezygnuję z niego ostatecznie nieudolnie rzucam kostką lecz szóstka oczek stale poza zasięgiem odgłos krzątania zza ściany jest najpiękniejszą serenadą niewyśpiewaną do końca więc nasłuchuję i czekam jestem w [...]
Autor wiersza: bozka
Wiersz dodano 12 marca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (2)