Gdy szarzeje świat i kończy się dzień pora na sen … Będzie nowy świt będzie nowy dzień dla mnie sen sen sen …
Autor wiersza: szczepionka
Wiersz dodano 8 marca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (2)
Gdy szarzeje świat i kończy się dzień pora na sen … Będzie nowy świt będzie nowy dzień dla mnie sen sen sen …
Myślę,że żyję… Myślę,że kocham… Nie jem,nie piję Tęsknię i szlocham Czekam na Ciebie Na Twoje spojrzenie Oddam Ci siebie Swoje westchnienie Lecz Ciebie nie ma Wszystko się skończyło Mnie też już nie ma A Nas…chyba nigdy nie było…
po deszczu po burzy słonko wyjrzało światłem na niebie tęczę malowało przez niebo biegnie łuk wielobarwny i każdego urzeknie widok ten ładny siedem kolorów na niebie ma tęcza to piękne zjawisko człowieka urzeka a kiedy jest tęcza na niebie po burzy dobrą pogodę na przyszłość wróży S-c 2009-09-07
wznieśmy dziś toast za zdrowie pań niech każda uśmiech promienny ma a miłość i szczęście niechaj im służy dzisiaj i jutro co dzień jak najdłużej niechaj nam kwitną jak piękny kwiat wszystko co dobre zawsze niech trwa więc miłość którą jednoczą rodzinę niechaj Trwa zawsze nigdy nie ginie a my panowie wciąż damy kochajmy serca [...]
Szukałam Cię tak długo Myślałam,że już nie znajdę Szukałam Twego ciepła Blasku Twoich oczu Czekałam na jedno słowo Myślałam…jak je wypowiesz Czy będzie czułe…szczere A może nie będzie go wcale… Warto było czekać Blask Twoich oczu rozpalił moje serce Warto było czekać… Nikt nie powiedział tak czule…Kocham…
Kochać…co to może znaczyć… Kochać…najzwyklejsze słowo Kochać jest łatwo wytłumaczyć kochać…stracić…pokochać na nowo Wytłumaczę Ci słowo kochać… To znaczy cierpieć,tęsknić,szlochać Kochać…to tylko ból To ślepa wiara w to,że kiedyś będziesz Mój!
Smutek nie przeciska mi się łzą Jest jak w ciszy milczenia W słowach purpura braku wzruszeń W krzepkim sosie bez uczucia W wyblakłam w powiewie wiatru Jakbym skruszała swą istotą wariackich porywów Zabrakło zmian w mym życiu Zabrakło intuicji wypisanych mi na twarzy Jaki sen ma me życie Bez barw Bez dźwięków Czuje się chora [...]
W rozkoszy myśli zamykam oczy spoglądając w środek twych dłoni Zapominam zamaskowane kształty Duszą odkrywam przed tobą To w jak grający spichlerz spełniłeś me słowa Nie rozczaruje najmniejszej cząstki wypowiedzianych słów Zapomnij na chwilę o zabytkach niepewności i żalu niespełnionej wiary W czarach uniesienia Zamknę ten żarłoczny obraz udręki Tonąc w ramionach zapomnienia gdy zaprosisz [...]
pod chmurami ponad zielenią kwiecistej łąki balonik płynie wypełniony kolorowymi snami zadarłam głowę z ciekawością patrzę w którą stronę wiatr losu poniesie pocałunki ponad obszaru połacie a kiedy już będzie na miejscu przytulisz… pęknie z wybuchem radosnej wolności zraszając pyłkiem kwiatów życia
Kocham Twoją nieśmiałość, Twoje szaleństwo, W zamian za moją miłość, Moje męstwo, Nasze przeciwieństwa, Nasza powaga i szaleństwa, Oboje stworzenia dla siebie, By żyć w jedności, Jak w Niebie.
marzy mi się taki wiersz wiersz bez słów powstaje w milczeniu na spacerze , pomiędzy nami gdy porozumiewamy się uśmiechem nie słowami …
Nic nie zrobiłem o Tobie marzyłem
Ząbki wymyłem kawkę wypiłem prasę czytałem roboty wykonałem obiadek zjedzony głód zaspokojony piwko wypiłem Czy ja dzisiaj żyłem ?
Gdzie jesteś kiedy Cię nie ma Gdy jestem sama Ty jesteś wszędzie Jesteś w każdej deszczu kropli W każdym ludzkim spojrzeniu Jesteś jednym z lodowych sopli Jesteś jak słońce ukryte w cieniu Jesteś w każdym płatku róży Jesteś…właściwie nie wiem… Jesteś na niebie mimo burzy… Ale dlaczego właściwie nigdzie nie ma Ciebie?!
Ciche westchnienie palca skinienie odgłos tęsknoty dziś wiem już o tym… Złamane serce zranione wielce łza na poliku dusza w słoiku… Mówiłeś,że kochasz po nocach szlochasz ja uwierzyłam jak głupią byłam… Dziś jesteś z inną mnie czynisz winną jest nutka zazdrości już nie ma miłości…