Dorośnij w końcu!

Czasami wymknie się ostre słowo, lecz wtedy myślę, nie myślę głową. Energia złości tak mnie ponosi – dokuczyć komuś! – znowu się prosi, lecz kiedy widzę twą smutną postać sama od siebie lanie chcę dostać. Ty, taki anioł zgodny na wszystko, a ja paskudne, czarne wronisko. Krzyknij też na mnie, obraź się czasem, może przestanę [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 10 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze obyczajowe
komentarzy (2)