Broken…

Całkiem twarde trudne do zobaczenia.

Kiedy czołgam się na Twoich rękach i Twoich kolanach.

Z twarzą w korycie.

Czekam aż będzie nadal moja kolej.

Podczas gdy skończy się to.

Nie wiem, kiedy to się zaczęło.

Nie wiem jak powinnam dowiedzieć się.

Powinno zdarzyć się już.

Przetrę wszystko te linie moją twarzą.

Skaczę z każdego dachu, więc wysoko do tej pory.

Upadek czuję się, przecież wiesz o tym.

Milion mil stąd nie czuła bym jakiejkolwiek rzeczy wcale.

Mam budzić się na podłodze i zaczynać to w górę jeszcze raz.

Czy to liczy się już nie wiem.

Jeśli to robię jestem tym naprawdę.

Aż tak kiedykolwiek byłam odpychana ?

Włożę broń palną do mojego wylotu.

Blisko Twoje oczy gaszą mój pieprzony mózg.

Ładne wzory na podłodze.

Mam dość Cię, ale i wciąż potrzebuję Cię więcej.

Staję się bliższa przez cały czas próbowałam dostać się tak wysoko.

Zrobiłam tam dziesięć mil wysoko.

Dostanę się więc wysoko.

Wysoko nigdy nie dostaniesz się do środka.

Chodź nie przysięgam, że nigdy nie zmienię się w Ciebie.

By być bliższa przez cały czas.

Łza to mila w dół.

Łzy to wszystko w dół.


Autor wiersza: Forsaken
Wiersz dodano 19 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Dramatyczne
komentarzy (0)

SONET I “Trudy za straty”

Patrz, dziś wiatr czyni oręże w obłoki,

Świat w jedno krąży miejsce krzywą strzałą,

Jedynie szepty, cisza, w sercu kroki,

Strata uczuć czyni posążek skałą.


Krew płynąca, ta tworząca potoki;

Znaczy twarz okrutną - zarazem całą

Zbladziałą, wskazówką - miejsce zatoki,

Zanik nadziei koniecznością stałą.


Łzy wylewaj, toż nie znosisz milczenia,

Przeto sępom wypada ścinać głowę,

Gdy jasność dzisiaj, płać cenę istnienia,


Jeśli, bezradność to życie bajkowe,

Całość niechaj trudami człowiek zmienia,

Miej swoją twardość jak i skrzydła zdrowe!


Autor wiersza: Fading
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Główna
komentarzy (0)

Żywot baby i dziada

Byli   sobie   dziad   i   baba

jak    zwykle   we   troje

piękna    nienawiść

łączyła   tych   dwoje

W  szponach   nienawiści

ta   dwójka    tańczyła

w  namiętnej  niezgodzie

baba   z  dziadem   żyła

Gdy   po  latach   nienawiść

tym   tańcem   zmęczona

cichutko    odeszła

w   kłótni   niezauważona

dziad   z   babą   w   lament

cóż   teraz   będziemy    robili

skorośmy   się  do   tej  nienawiści

tak   przyzwyczaili


Autor wiersza: szczepionka
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Główna
komentarzy (2)

Uda

próba  ” daiku”

***

Ale   kobieta

ale     cuda

może   coś

uszczknąć   się   uda


Autor wiersza: szczepionka
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Główna
komentarz (1)