Czasem lepiej przełknąć ten żal… Niż później nie móc go powstrzymać
Autor wiersza: Ody
Wiersz dodano 28 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze złote myśli
komentarzy (2)
Czasem lepiej przełknąć ten żal… Niż później nie móc go powstrzymać
Ktoś tu krwawi na białym dywanie Na klamce od drzwi Na nocnej lampce ślady krwi Nikt ich nie widzi plamiąc całe mieszkanie Nic się nie stało…? Dopiero się stanie
Boli mnie… Nie…to nie serce Spokojnie bije jak ocierają się w ruchu ręce Pomóż mi zrobić rachunek sumienia… Nie oparz się o moje myśli Gorąco tu Ale wiele tu cienia
Przeszłość rani nas oboje… Moje sny spowija cieniem Ciekawość szczypie jak przecieranie twarzy śniegiem… Jednak radość czyni złodziejem
Samomiłość mi podpowiada jestem mądrzejszy od sąsiada Podobne ma sąsiad myślenie zostajemy przy nie wypowiedzianej ocenie Tak się stosunki układa chcąc mieć przyjaznego sąsiada
Don’t give up*** chociaż się pali… Dont’t forget*** chociaż boli… Just stay with me*** chociaż myślami… Don’t say it*** bo kogoś to zrani…
To jak ciągle śnić… Chociaż będąc blisko Ciebie Nie widzieć Cię… Nie słyszeć.. Ale wierzyć, że na pewno jesteś Czy to co było sensem życia może stać się przeszkodą_? Podnosząc co dzień nóż bez rękojeści trzeba się skaleczyć… Za każdym razem boli inaczej Kim ciężej być mną czy Tobą_?