w lipcowy wieczór porzeczki już zerwane ostatnie dwa wiaderka z czerwonym czubkiem i zielonymi listkami postawiłeś w altanie zapachniało maciejką róże skuliły płatki chłodem powiało a my pod rozłożystą starą wiśnią siedzimy na drewnianej ławie zabiłeś komara krwiopijca przysiadł na mym ramieniu dałeś mi swój sweter ciepły i miękki paruje malinowa herbata z listkami zielonej [...]
Autor wiersza: minawia
Wiersz dodano 30 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (0)