A ja cię ciągle kocham,
chociaż nie powinnam,
przez to ciągłe cierpienie,
stałam się już inna…
Teraz w mym uchu,
już nie ta dźwięczy muzyka,
która z naszego serca,
wytrwale umyka.
Teraz słyszę tylko,
prośby i wołanie,
uporczywe, natrętne:
Wróć do mnie kochanie…
Jednak nie potrafię,
zostawić tak tego,
nie potrafię zapomnieć,
bólu serca mego.
A gdy cię ujrzę w dali,
ma dusza nispokojna,
ucieknie, gdyż ją pali,
zdarda tamtego miesiąca…
Wiersz dodano 30 marca 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.