Wiersz powstał po „małej” scysji z kilkoma nawiedzonymi krytykami literackimi
A ja się bawię, bawię, bawię
Bo tak jest śmieszniej i raźniej i ciekawiej
Choć problemów mam jak każdy dość
To ja się bawię wszystkiemu na złość
Pisanie wierszy jest zupełnie bezpieczne
Bez względu na to czy są sprośne czy grzeczne
Można się bawić nie odnosząc ran
Całkiem beztrosko jak ja – dorosły pan
Jeśli masz talent może spotkać cię sława
Tylko wtedy to już nie jest zabawa
Bo żeby sławnym być trzeba przy biurku tkwić
Zarywać noce i bez przerwy pić
Przebalować jakieś tysiąc wieczorów
Później dostać się do mafii autorów
Krytykować coraz ostrzej i więcej
By wreszcie liczyć na laury i wieńce
A ja się bawię i bawię i bawię
I jest mi dobrze, wciąż radośniej i ciekawiej
Choć troszeczkę się boję, że ktoś to kiedyś przeczyta
Odkryje prawdę, naubliża, będzie kwita
Wiersz dodano 10 listopada 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze humorystyczne, Wiersze o sztuce
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.