Wędrowiec

Oddechem spalony, milczący, nieporuszony wkracza w nurt wieczny brocząc w ciemnej wodzie, ciagnąc za sobą sekretne otchłanie. Nie zatrzymując się w otwartych oknach przeciągle głaszcze cienie mruczące niemym zdziwieniem. Mijając cmentarze pokryte kurzem, twarze osnute cierpieniem dociera do chmur przejrzystych i składa głowę na kamienistym świcie.


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano 18 października 2007
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarz (1)

Potknełam się

Potknęłam się o jego cień, szalony zostawił uchylone drzwi nie pamiętał o imionach szukających jego szeptów w chłodnych wzgórzach nocy Zapach wirujących gwiazd wiecznie pragnął dotykać co noc i gasić ich smak lodowatym podmuchem płuc Znalazłam słaby ślad nagich słów wpadając na płomienie tlących się samotnych piór niebo niemych krzykiem uciszyło blask anielskich cieni.


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (0)

Milczę kamieniem

Milczę kamieniem na ustach mam śmierć  a może to tylko stare dni podbiegają i kanonadą ciszy giną. Brzmieniem serca ukołyszą się krople deszczu wodospadem przeminęły senne marzenia Na dłoniach bezimienny ślad cichych modlitw gasnę tuląc zaklęte cienie.


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze pesymistyczne
komentarz (1)

Nocne wędrówki

Poderwał się z wiatrem wysoko w górę zaczepiając o spłowiałe chmury, uleciał niesiony deszczem i spadł na puste miejsce przy stosie. Przekwitając nieszczęściem odbił się szmerem od smug nocy niosącej w dłoniach kryształowe światy zapatrzone w senne liście drzew. Odkrywając przetarty księżyc obtarł się o igrający z szeptem krzyk zamkniętych oczu zasnął przytulajac mgły.


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano 1 października 2007
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (0)

Zapomnienie

Gdzie jesteś w te dni pochmurne i słońcem rozświetlone… Twoje echo wciąż przychodzi by pukać do moich myśli. Przewrotnie powraca po chwili to uczucie… Gdy zamykam oczy gdzieś na dnie schowanych obrazów przytulasz mądrze wątpliwości… Ciebie tu nie ma… Słyszysz!? Krzyczę w pustkę byś w końcu odszedł z moich dni… Depczę przeszłość, wymawiam twoje imię [...]


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano 9 września 2007
Wiersz w kategorii: Wiersze o miłości, Wiersze smutne
komentarzy (0)

Bóg

Bóg pod osłoną wiecznosci rzuca w pustkę przestraszone zwoje życia. Wciąż od nowa umyka z naszych dłoni smak ocalenia. Wybieramy Boga? Stojąc z twarzą zwróconą sceptycznie do słońca… On odszedł pytając się czy świat rzeczywiście został…


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze mroczne
komentarz (1)

Dziwne miejsce

Będąc na skraju wietrznych pól wypuszczam szklane latawce, zsuwają się po pachnącej dzikością trawie,zatrzymują się na matach splecionych z zapomnianych ,niepotrzebnych odzruconych dusz. I nic nie czują zimne dłonie szukające brakujących fragmentów nieba. I nic nie widzą oczy zamglone paniką utraconego sensu. Powoli wschodzą jasnym blaskiem gwiazdy odległej planety, przytłumione krzyki wieczności brzęczą niespokojnie powieszone [...]


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Klimat wierszy, Wiersze melancholijne
komentarzy (0)

Powroty

wzbijając tumany wiatru na warstwach minut i godzin poskładanych w mijające utracone pomniki odchodzę pozostawiając słaby uśmiech mijając skute lodem twarze szepcąc przekleństwa w świętą ciszę przychodzę gasząc płomienie świec dłonią zapalając cienie i kadzidła


Autor wiersza: Ismailes
Wiersz dodano 4 września 2007
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (2)