V cykl
ROZWIESZONY POMOST WSZECHSWIATA
5/2
Miliony świetlistych ogników zostały rozrzucone
po nieprzebranej pustce obumarłej z życia
przestrzeni jaką jesteśmy otoczenio wokoło
próżnia wypełniona przeróżnymi składnikami
zaś w jej wnętrzu zawieszona ziemska kula
na której istnieją wszystkie oznaki życia
wisi nieprzerwanie obracając się jak gdyby walczyła
odstraszając od siebie pasożyty które mogą
w niespodziewany sposób i bardzo szybko zaatakować
lecz nie tylko ziemia ma swoich wrogów
inne planety także prowadzą walkę o swój byt
być może jeszcze bardziej ostrą i gwiezdną
podobne cechy noszÄ… w sobie ziemskie istoty
które także z dnia na dzień prowadzą walkę
lecz wszechświat który to wszystko otacza
nie prowadzi tak drobnych i małostkowych potyczek
ich walka â?? to walka miÄ™dzygalaktyczna
zniweczyć albo podporządkować ją sobie
dla innych nie liczy się uczucie miłości
nie wiedza co to znaczy przyjaźń międzyludzka
nie odczuwają chęci pomocy drugim
nie mają ani duszy ani także ciała
dla nich ważna jest siła która wszystko niweczy
słabszy zostaje pochłonięty starty na proch
a jego gwiezdna masa zostaje rozrzucona
w przestrzeń planetarną na pożarcie innym
równie â?? żarÅ‚ocznym gwiazdom co ich rywale
możemy zapanować w tym świecie walk i chaosu
Nieâ??bo jesteÅ›my tylko jako obserwatorzy
z zadartymi głowami do góry śledzimy
przyglÄ…dajÄ…c siÄ™ walce â?? stoimy patrzÄ…c
w zamyÅ›leniu – aby nastÄ™pny cios
nie uderzyÅ‚ â?? w elipsowatÄ… masÄ™ ziemiâ??
17.05. ubiegÅ‚e stulecie…
Autor wiersza: kazap
Wiersz dodano 24 kwietnia 2008
Wiersz w kategorii: Fantastyka, Mroczne
komentarz (1)