Wakacyjna rada

Ktoś kiedyś palnął: Od przybytku głowa nie boli. Lecz gdy swawolisz do woli, poddaj się większej kontroli, bo łatwo znaleźć się w niedoli. :)


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 24 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze humorystyczne
komentarz (1)

Dorośnij w końcu!

Czasami wymknie się ostre słowo, lecz wtedy myślę, nie myślę głową. Energia złości tak mnie ponosi – dokuczyć komuś! – znowu się prosi, lecz kiedy widzę twą smutną postać sama od siebie lanie chcę dostać. Ty, taki anioł zgodny na wszystko, a ja paskudne, czarne wronisko. Krzyknij też na mnie, obraź się czasem, może przestanę [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 10 lipca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze obyczajowe
komentarzy (2)

Zabawa wierszem pisana na polu z samego rana( twórczość zbiorowa)

Zebrałam ten wierszyk do kupy :): Wyjechał furmanką w pole Koło mu ugrzęzło w dole Baba z wozu koniom lżej Dyszel szarpnął ojejej Baba w krzyk (szczepionka) dyszel znikł konik w cwał a chłop rżał Po tej hecy teraz babę bolą plecy konik nieco jest zmęczony a chłop gwiżdże zachwycony ( w oryginale było -zadowolony) [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 19 czerwca 2010
Wiersz w kategorii: Zabawa wierszem pisana
komentarzy (4)

Zabawa wierszem pisana na polu z samego rana

Wyjechał furmanką w pole Koło mu ugrzęzło w dole Baba z wozu koniom lżej Dyszel szarpnął o jejej proszę o ciąg dalszy :)


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 18 maja 2010
Wiersz w kategorii: Zabawa wierszem pisana
komentarzy (4)

Apetycik mam nierzadki

wiatr zapachy z kuchni niesie mego nosa nie oszukam babcia mieszka w głuchym lesie jak wilk do jej kuchni pukam klusków dziś nagotowała śląskich tyle że dwa pułki grenadierów mogła napaść ale ze mną nie ma spółki apetycik mam nierzadki na babcine to pichcenie chociaż sama też potrafię wyjadaniem jej kunszt cenię popisałam się obżarstwem [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 17 marca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze wesołe
komentarzy (2)

Obertas-Pietrek

na ludową nutę, z przymrużeniem oka, a co, tez raz tak mogę, na 3/4 w rytmie obertasa na odwyrtkę od samego rana mówisz mi kochana poniżej spojrzałam wszystko zrozumiałam wzrokiem na mym ciele pieszczotę pisałeś natychmiast ode mnie co chciałeś dostałeś nie będę niczego owijać w bawełnę tak po prostu wyznam dobrze tobie we mnie [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 13 marca 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze erotyczne
komentarzy (2)

Wesoła zima

wiatr i mróz bawią się ze mną w berka mróz szczypnie w nos wiatr śniegiem w oczy i zaklepana jest kurdupelka dogoń mnie dogoń wiatr rozhulany śnieg w mrozie sypki nic to mi nic to zacieram ręce mocno kijkami szczyty odbijam śmigam w doliny zjeżdżam na plecach śmiechem doganiam wiatr mróz i śnieżek i ja [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 6 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze o przyrodzie, Wiersze wesołe
komentarzy (3)

Święta święta…

Święta święta a po świętach radość święta napoczęta niech świętuje triumfuje wszędzie depcze mi po piętach Niechaj zajrzy w każdy kątek i już w śnie ma swój początek a gdy dzień słońcem powita przegna smutki no i kwita. …. Admin świętuje na stronce w polu świętują zające myśliwi się pochowali w Świętą Noc stali się [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 15 grudnia 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze obyczajowe, Wiersze wesołe
komentarzy (2)

Świeczki i powaga

Zaszumiało zaświszczało złotym liściem zagruchało roześmiało …..? Jak tylko sobie pomyślę że mam napisać poważny wiersz ubrany we frak z muchą od razu patrzę na moje łóżko pachnące ciepłym snem i poduchą. Nudzą mnie pełne powagi wiersze chociaż uczucia wnoszą najszczersze może zbyt jestem lekkoduszna niefrasobliwa może powagę uśmiechem przykrywam Mała, uważaj wychodzi ci wiersz [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 30 października 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze ciepłe, Wiersze o życiu nad życie
komentarzy (2)

Z dołu lepiej widać

Często się mówi spojrzyj na to z boku gdy pienić się w sobie zaczynasz a ja przykucam i z dołu patrzę i widzę po swojemu jeszcze zupełnie inaczej Dzisiaj dostrzegłam konflikt wielki widziany okiem małej kurdupelki spox i szczepionka w szranki uderzają chociaż wiadomo równych szans nie mają spox to wytrawny w słowie komentator i [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 15 października 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze humorystyczne, Wiersze o życiu nad życie, Wiersze obyczajowe
komentarzy (4)

Wrześniowe spotkanie

wrześniowe popołudnie coraz krótsze wracam przez park ławki samotnością smutne mamy się spotkać dopiero pojutrze pojutrze to nie dzisiaj i nie jutro lecz też bardzo blisko ale dlaczego boję się że w sercach do pojutrze wypali się ognisko bo zawsze nam coś przeszkadza do spotkań było całe lato krótkie noce i długie dni wolno dojrzewały [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 17 września 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze ciepłe, Wiersze o miłości, Wiersze optymistyczne
komentarzy (2)

jesteś słomką kłującą w dupę

leżę sama w swoim łożu a w sumieniu zapach igliwia przypomina o horrorze niejedna wybiła dwunasta i niejedna północ minęła niejeden płomień ogniska ta słoma kłująca dotknęła wciąż powraca katuszą wspomnień tamtego wieczoru gdy zbezcześciłeś me ciało dusza nie brała udziału nie ma końca w tym wierszu koszmar ten ciągle w pamięci stromizna twych figlów [...]


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 20 lipca 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze zimne
komentarzy (3)

Przestań krakać

Kracze wrona Gawron kracze Gdy się śmieje I gdy płacze A ty kraczesz Tak złośliwie Tak podstępnie Obrzydliwie Życząc wszelkiego nieszczęścia Katastrofy i odejścia Od powtórnego zamęścia


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 17 lipca 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze humorystyczne
komentarzy (2)

Przestań krakać

Z inspiracji wierszem „Dziwne zjawisko” autora :szczepionka :) Kracze wrona Gawron kracze Gdy się śmieje I gdy płacze A ty kraczesz Tak złośliwie Tak podstępnie Obrzydliwie Życząc wszelkiego nieszczęścia Katastrofy i odejścia Od powtórnego zamęścia


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 12 lipca 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze humorystyczne
komentarzy (3)

niepoważnie

odsłaniam rolety słońce prosto w oczy oślepiło i już myśli nie pracują sennie uśmiechnięte z łóżka się zrywają gonią w piętkę prysznic zęby gimnastyka kawa się w ekspresie parzy co tu ubrać słonka pytam to nie ważne tylko uśmiech miej na twarzy


Autor wiersza: kurdupelka
Wiersz dodano 20 czerwca 2009
Wiersz w kategorii: Wiersze ciepłe, Wiersze o życiu nad życie
komentarzy (3)