Zawrzało w sieni u pani Jesieni.
Pełne pociągi, zatłoczone drogi
powrotem z lata.
Odezwał się szkolny dzwonek,
znów korytarze i klasy ożywione.
Wrzesień.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
31 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Wesołe
komentarz (1)
Wczoraj padał deszcz,
dziś cieplutko jest,
więc na grzyby, hej na grzyby
wczesnym rankiem bież.
Koszyk, nożyk, humor
zabierzmy ze sobą
na spotkanie w leśne granie
z grzybową przygodą.
Korzonki zostawię
pośród mchu i liści,
niechaj grzybnię zasilają,
przecież grzyby lubię.
Piosenkę wiatr niesie
i radość po lesie,
gałęzie się rozchylają,
grzyby uśmiechają.
Pełne już koszyki,
czas wracać do domu
i słoneczko już w zenicie.
Ach, piękne jest życie.
Wczoraj padał deszcz,
dziś cieplutko jest,
więc na grzyby, hej na grzyby
wczesnym rankiem bież.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
30 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Wesołe
komentarz (1)
Na upór tylko cierpliwość jest lekiem
Wykrzyczeć swe racje, czy zmilczeć zniewagę,
brak mi silnych pleców, za słabe też ramię,
wykłady bez skutku, więc sprawę umorzę,
przeciwnik się zaparł w swym oślim uporze.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
29 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
fraszka
komentarzy (2)
To nic, że już koniec lata,
że plaża w smutek się przyodziała,
a morska fala zmyła dwa serca
palcem na piasku wyrysowane,
bo się zrodziły nowe wspomnienia,
obrazy z lata maluje pamięć.
To nic, że została sama.
Pogodnym wzrokiem toń obejmuje,
wieczorna bryza włosy rozwiewa,
a granat nieba w myśli się wkrada,
spokój odczuwa. W morza poszumie
szept ust twych słyszy – kocham, rozumiesz?
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
28 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Romantyczne
komentarzy (0)
Czasem musi zaboleć, żeby poczuć radość
Proszę, uszczypnij.
Czy to prawda,
a może znowu tylko śnię,
przytulasz,
siedzisz obok mnie.
Jak dobrze przekonać się,
że to jawa.
Już sam fakt
twojego widoku
nadzieją szczęścia.
Teraz wiem,
te wszystkie wiersze,
to nie była tylko zabawa,
przystroiły dusze.
Ciała drżą
od niewypowiedzianych wzruszeń…
Jesteś.
Au… cha cha – uszczypnąłeś…
Jak mi dobrze, ty i ja.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
26 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
O miłości
komentarzy (2)
gdybym ja była ciepłym wiatrem w polu
to bym pieściła ciebie wśród kąkoli
wśród buszujących traw
gdzie macierzanki kwiat
i rośnie dziki szczaw
podmuchem włosów otuliła ciała
tak by pieszczota ziołami pachniała
gdybym ja była górskim wiatrem z dolin
przepłynęłabym na wietrznej gondoli
aż ponad ostry szczyt
i ponad kłęby chmur
zerwała naszą gwiazdę
i bym w marzeniach twoich zamieszkała
w sercu osiadła twoją była cała
nie tylko na ten dzień
ani na jedną noc
ale po wspólny życia kres
gdyby marzenie moje się spełniło
toby takiego wierszyka nie było
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
24 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
O miłości
komentarz (1)
Dajesz mi nadzieję,
a ja karmię nią serce.
Jesteś realnym mężczyzną,
lecz uśmiech wysłałeś tylko
na łączach Internetu,
do:
z duszą i ciałem kobiety.
Na co czekasz?
Czas szybko do przodu goni,
uciekają godziny, dnie, tygodnie,
świat się starzeje,
a my – do szczęścia
chcemy w porę dobiec.
Nie stój w miejscu
aż przyjdzie – za późno.
Następny krok postaw.
Zedrzyj ze mnie suknię,
ja z ciebie spodnie,
ale najpierw musimy się spotkać.
Może to miłość duszą natchniona,
lecz jeszcze ciałem niedopieszczona.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
23 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Ciepłe
komentarz (1)
kierunkowskaz marzeń
wskazał nam drogę
dopiero początek
lecz może spełnią się te wyśnione
ponad obłokami płynące
ku gwiezdnym galaktykom
po to żeby spaść po nieboskłonie
złap
złapię też ja
zamkniemy nasze dłonie
a w nich marzenia dwa
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
21 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Romantyczne
komentarzy (0)
lasso miłości
zaciska
unieść się z wiatrem
ku słońcu
przedrzeć przez chmury
ponad
na promiennej harfie
zagrać odę radości
niech pełnym brzmieniem
wybuchnie wolnością
otoczy zawirowaniem
żyć
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
14 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Melancholijne
komentarzy (0)
usiadł na wyplutej przez morze
wypalonej do biała gładkiej kłodzie
zdjął z pleców akordeon i gra
nie dba o piasek ani o wiatr
bo może to już ostatni raz
pożegnalną pieśń za bezkres wód
wyrywa z serca tęsknota
oczy zamknięte spod nich łza
spływa po śladach przeszłych lat
zaszumiały trawy wydm
urwał się melodii rytm
usta jeszcze wyszeptały
akord zabrzmiał dysonansem
na noszach ponieśli ciało
akordeon porwały morskie fale
z nim wszystkie tęsknoty ukryte żale
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
8 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Melancholijne
komentarzy (0)
na Targu Węglowym
Teatr Wybrzeże Zbrojownia Katownia
drży starogdański bruk
rozedrgane też
zabytkowe kamienice
ruszyła karuzela
ryczą motory
fruwają batmany
powietrze pod ciśnieniem huczy
komercjalizm atakuje
dumne zacisze historii
podrażnione nosy
zapachami z kuchni
siedzą w gęstym gwarze
dyskoteka gra
Nie mam nic przeciwko LUNAPARKOM, ale w takim miejscu?
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
5 sierpnia 2010
Wiersz w kategorii:
Pesymistyczne
komentarzy (0)
w lipcowy wieczór
porzeczki już zerwane
ostatnie dwa wiaderka
z czerwonym czubkiem i zielonymi listkami
postawiłeś w altanie
zapachniało maciejką
róże skuliły płatki
chłodem powiało
a my pod rozłożystą starą wiśnią
siedzimy na drewnianej ławie
zabiłeś komara
krwiopijca przysiadł na mym ramieniu
dałeś mi swój sweter
ciepły i miękki
paruje malinowa herbata
z listkami zielonej mięty
nie chce się wracać do domu
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
30 lipca 2010
Wiersz w kategorii:
Melancholijne
komentarzy (0)
Tak mi bez ciebie jest smutno,
a nie powinno.
Ważne jest przecież twoje szczęście.
Błogosławię więc – bądź z inną.
Nie można budować przyszłości
na podwalinach zdradzanej miłości.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
26 lipca 2010
Wiersz w kategorii:
O miłości
komentarzy (2)
Każdy dzień może być niedzielą.
Każdy dzień jest – niedzielą,
bo cóż to:
pranie, sprzątanie, gotowanie?
To zwykła powinność.
Codziennie mamy czas
na świąteczne o siebie zadbanie,
a więc jesteśmy szczęśliwi.
Teraz dopiero żyć się chce.
Wolność!
Lecz czy umiemy cieszyć się nią?
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
20 lipca 2010
Wiersz w kategorii:
Życie nad życie
komentarzy (2)
próby haiku
***
plaża i róże
zapach wydm coraz bliższy
pisakowa kąpiel
***
księżyc schował za
chmurą rumieniec wstydu
wędrują usta
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
16 lipca 2010
Wiersz w kategorii:
O miłości
komentarzy (3)
W takim upale cień paruje,
para w cieniu lepiej się czuje.
Przyjemny chłodzik,
zielona trawka,
liście leniwie się ocierają,
gdy patrzę na nie
głaszczesz me ciało.
Mruczę jak kotka
i mrużę oczy,
promień w gałęziach
zaczął też psocić.
Przytulasz mocniej schłodzone uda
i myślisz
-uda się czy nie uda.
Dokoła gwar.
Tłoczno od par.
Palce po chłodnych ciałach wędrują,
gorąc, gorąco, gorączkę czują…
- looody, lody lodyy-
Ach, jak smakują.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
13 lipca 2010
Wiersz w kategorii:
Wesołe
komentarz (1)
powiedział do niej
-Eluniu…
serce połachotał
tym pieszczotliwym zwrotem
uścisk dłoni
-zadzwoń
nr telefonu na kartce podany
z wiatrem w świat wyfrunął
swojego nie dała
wciąż marzyła o nim
o nim serce śniło
zwierzała się myślom
tęsknotę tuliła
telefon
numer prywatny
przycisk
-Eluniu…
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
18 czerwca 2010
Wiersz w kategorii:
Romantyczne
komentarzy (2)
Mówisz
-przede mną też tak pisała…
W jej poezji zawarta dusza
wzruszyła ciebie
i innych wzrusza.
Nie wmawiaj, że jesteś ofiarą
uczuć skrywanych w wersach,
bo skoro przemówiły
spełniły swoje zadanie.
Na takie wiersze
czekałeś,
mój poeto,
moje ty kochanie.
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
15 czerwca 2010
Wiersz w kategorii:
O miłości
komentarzy (0)
ja w tym losie chodzę boso
nijak podkuć go nie mogę
ranię stopy w cierniach drogi
dopomóż mi Boże drogi
nie stać mnie na mocne buty
jestem na nie za ubogi
każdy z nich jest bardzo drogi
dopomóż mi Boże drogi
pobłądziłem z Twojej drogi
od szukania bolą nogi
dopomóż mi Boże drogi
dopomóżcie wszystkie Bogi
-żaden Bóg ci nie pomoże
boś kowalem swego losu
od Boga wolę dostałeś
los tak kułeś jak sam chciałeś
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
10 czerwca 2010
Wiersz w kategorii:
Życie nad życie
komentarzy (0)
kiedy o mnie marzysz
wypieki mam na twarzy
i wiem
pragniesz przytulić
pikantną soczystą
rozebrać jak cebulę
łzy osuszyć w słońcu
kiedy o mnie marzysz
barwę zmienia nasz kamyk
Autor wiersza:
minawia
Wiersz dodano
8 czerwca 2010
Wiersz w kategorii:
Ciepłe
komentarzy (0)