hadesowe lustro

gdy przychodzi rozpruwa mnie od środka uzewnętrznia mój ból i zaległe zakamarki czarnej duszy odwdzięcza się złem za ujrzane barwy dawnego dnia karze mnie za grzechy innych ciał upokarza i zbliża do ciemnego środka globu tarczą mą twarz w rozlanych czerwieniach żaru piekła które parząc moje dłonie gdy klękam chroniące odbicie lustra opisuje śmierć wskazówką [...]


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 21 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze zimne
komentarzy (0)

skalna Attyka

Attyko piaszczysta skorupo twe oblicze zasłonięte kamiennym dymem zapiskiem nieznanym jesteś szkielecie dawnych kolorów płacie opuszczonych duchów pozostałeś rozbitym globem skałą


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze zimne
komentarzy (0)

pustka

wyciskacze łez przygniatają dłonie walcem wymywają niczym potok coraz grubsze ścieżki niżej spadam staczając z góry kamienie czas biegnie nieubłaganie dzień kończy się dniem otula gwiazdy ot jaka szkoda tu siedzę stoję leżę nic nie robiąc nucę w myślach jedna melodia wędruje rozmyślam sto obrazów pamiętam odtwarzam komponuje tworzę pustkę


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (2)

palec poezji

nie rozumiesz mojej fali aury raniąc godność rzucasz kulki w powietrze dusząc  gardło w smutku żal nadchodzi tworzę jestem w samotnych trawach gorczycy wszystkie słowa powiedziane umiem śnic gdy w dłoni piszący detektyw umiem płakać z ogrzanymi powiekami zostań sam a ja w biegu krzyknę odwracając palec poezji


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne, Wiersze o sztuce
komentarzy (2)

labirynt

w pośrednikach ścieżki ogrodzonej olbrzymim murem wymywam źrenice wzniesień tęsknoty istniejącej nieświadomie w nozdrzach wilgoć powietrza wyczuwalna strach ogarniający zewsząd zamykam oczy nastaje ciemność błękitna duszące myśli moja obsesja nie chcę być tutaj i z daleka widzę wymyte granice unikalności skręcane pomniki oplata ciemność ściskają moje ciepło niewidzialnością dłońmi śmierci kreteńskie labirynty Minotaura


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 20 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze mroczne
komentarzy (4)

chcę

chcę spać lecz w mej głowie twój głos nie jeszcze nie chcę spać lecz twe oczy we mnie wpatrzone zostań przy mnie w wieczności chcę bezsennym być


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze mroczne
komentarzy (2)

maleństwo

zamknij oczy maleńka póki nie wpadniesz w otchłań ognistej przestrzeni ochraniać cię nie mogę w twej karze nie odbywać zapisuję twe słowa w testamencie wymyślone skoczne gierki będąc mnichem w złocie oblepionym zanim wpadniesz nie patrz mi w oczy


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze mroczne
komentarzy (2)

jarzębinowa płodność

dziwną płodnością jestem nasycona a wiążący się z tym ból mnie odstrasza jak gdyby mrożąca krew w żyłach w zlodowaceniach mnie wciąż kuła jak uwolnić swe ciało od pokus jodłowych pacierzy może w rozlanych dniach odbiegać od normy może zdystansować lawendowe posmaki i z jarzębinowych owoców spijać soki i każdego dnia modlić się o prawo [...]


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarzy (2)

wilgoć

trudności ogarnęły nas zewsząd w swej sile narastają w niekończącej się przestrzeni ściany ogarnia wilgoć nieprzespana noc dręcząca odorem jak odsunąć meble rozpaczy i w pieniężnych kołach odnaleźć ukojenie przez wszystkie czasy pracy dłonie pękają mają wycieńczenie w jednym palcu


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 18 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze dramatyczne
komentarzy (5)

diabelskie stawy

układamy kamienie w iskrze przemienienia borzyste postacie składane u stóp kłody jeden ogień promień burza wznosi się w błękitność płynie z podmuchem wiatru czasem zabija w jakich zbrojach winnam czekać w jakiej broni stawiać szeregi w nieczystości przewyższenia w diabelskich stawach


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 16 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze zimne
komentarzy (0)

bezkres morza samotności

Czas zabić te bezkresne morze Jakby świat miał wybór Jakby mogło ustać jak jeziorna słodycz Tak ja opuszczam te ściany i zmierzam ku spokoju Nie wszystko opisze dla ciebie Nie wszystko oddam z ukrycia Nie będę muskać twych włosów Gdy tego oczekujesz Bo ja nie zmierzam w parze Ja idę sama w niewiedzy I świat [...]


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarz (1)

krajobraz ograniczony

dwa nieba nad głową błyszczą odtłuszczony grafem ciężkości wiodący daleko za kulami wymytych ograniczeń ja daleko na dolnym wzgórzu ty na szybach domku zmarznięta postać prawdziwa pędzlem maluje iskierki słyszę świsty palącego się drewna z lasu obejmującego mnie dookoła tuli mnie w ramionach ciepłych matki pękające ziemskie złoże liści tu umarłe uciekam od budynków zagłady [...]


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne
komentarz (1)

betonowe słowa

w otaczających betonach wykreślone słowa w paznokciowym piśmie wpisuję swe imię w zaduchu wychowanych dymów gdzie w zapomnianych dywanach kryję twarz w spoczynku murów idę w twe strony w czystości stąpam ku zieleni zapomnianych zapachów w źrenicach obrazy dawnych korzennych matek


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 15 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze melancholijne, Wiersze o życiu nad życie
komentarzy (0)

prawo wolności

wolność przyjacielem ludzkich głębi oglądalnością dusz podziemi karmiącą myśli zalążkiem w gramach obrazów mentalności w chwilach zachwiania dłoni w ciałach złożonych Boską ręką rozczepionych szukając zagubimy nasze oczy w plagach piasku nieczystości


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano
Wiersz w kategorii: Wiersze rozważania
komentarzy (2)

arturowe słowa

wśród rozgłosów burzy dźwięków świat tęczowy w białym kolorze mej bluzki wyciągnięte dłonie naprzód swego zrozumienia dotyk budzącego się świtu odgłosy odjeżdżającego pojazdu wybryku naturalnego zaistnienia przewrotnego umysłu w sercu jeden prąd uczuć ciepła ognia niebieskiego mej miłości arturowe jest brzmienie jego głosu w pamięci wciąż rozkłada i nosi po mym ciele dreszcz omdleniem tęsknoty [...]


Autor wiersza: monika.T.
Wiersz dodano 11 stycznia 2010
Wiersz w kategorii: Wiersze o miłości
komentarzy (4)