Samotność i niemoc, niechciani synowie
Plotą się po ścianach upadłej sypialni
Wampiry krwi żądne, natręci nachalni
Mózg bije godziny w rozpalonej głowie
Młotem serce wali do nieba na trwogę
Bezsenność krwiożercza na troski poluje
W uszach wrzawę wznieca, spoczynek rujnuje
Na nic moje prośby i modły przed Bogiem
Zalękniony wstaję by dźwignąć cierpienie
Powieki z ołowiu krwawią mroku cieniem
A moi druhowie kły szczerzą z zachwytu
Wloką się minuty przez grzbiety meblowe
Nocne mary rodzą marzenia niezdrowe
W gąszczu zaklęć cichych, by przetrwać do świtu
Wiersz dodano 16 grudnia 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze dramatyczne
Komentarz do wiersza “Bezsenność”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Tetrazepan jest na takie COś najlepszy!!!;)
fajny wiersz:)