ciągle w nim krzyczy
tamten dzień
sobotni i sierpniowy
ta jedna noc
wciąż rzuca cień
przyprawia o ból głowy
uciec od męczących zmór
zapomnieć
uznać tu nie ma winy
lecz znów podstępnie
szepcze coś
zapytaj o przyczyny
więc pyta o to siebie
w duszy analizuje
dlaczego tak się stało
i jaki lek zaordynować
żeby już
tak bardzo nie bolało
Wiersz dodano 11 października 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze dramatyczne, Wiersze o miłości, Wiersze rozważania
2 Komentarze do wiersza “CIERŃ”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Jedynym lekiem na ten cierń są częstsze spotkania z tą o którą miałeś na myśli pisząc ten wiersz.
Niechaj nie krzyczy ,
niechaj nie szlocha
nie potrzebne są łzy
gdy serce ciągle kocha