Coś ty dobrego wymyślił kogucie
Autor: minawiaChodzi kogut po podwórzu
i zadziornie piórka stroszy,
łebkiem kręci, dziób unosi,
chyba zaraz coś ogłosi.
Wskoczył na drewniany kloc,
wypiął pierś i swoją moc
-kukuurrryyyku!!
-zapiał.
-Od dziś nie będę obłapiał.
Jeśli któraś kura zechce
tylko wtedy ją popieszczę
jak się schowa pod pierzynę.
Skakać na was to zgorszenie.
Respektować zarządzenie.
-kooko koko ko, ko kooko
ko ko- kury zagdakały,
lament podniosły niemały
aż kaczory zakwakały
-a cóż to za nowa moda,
na to kaczych piór nam szkoda,
przecież to jest wbrew naturze
nakryć kurę kaczym piórem.
Aż kret stary wyjrzał z dziury
-co tu znów za awantury,
zakryć te diabelskie wdzięki.
Dosyć już tej męskiej męki.
A przecież już tak od wieków
na kobyłę ogier skacze,
byk na krowę, pies na suczkę,
mucha z muchem się łajdaczy,
paw z pawicą, nie inaczej.
Tylko człowiek jest zgorszony
wciąż dulszczyzną zarażony.
Podobne wiersze
Wiersz dodano 9 września 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wesołe, Życie nad życie
7 Komentarze do wiersza “Coś ty dobrego wymyślił kogucie”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Rozbawił mnie Twój wiersz. Świat rządzi się swoimi prawami, a tu kogut reformator się znalazł haha
Świetny :)
Minawo dajesz czadu o rety
co na to moherowe berety ?
Świat teraz jest postępowy
byk nie widzi swojej krowy
nie byczenia teraz pora
bo to czasy inseminatora
No tak!, czy reformy/zwyczaje/postępy to tylko typowo ludzka cecha?
A co z ewolucją?…wszak ta “nie śpi”
Więc i w świecie zwierząt przydały by się zmiany, lecz niestety tak nie jest, bynajmniej w niewielkim myślę, nieznanym mi stopniu…
Ale!, ale!….to przecież wiersz.
Widać że przemawia do wyobraźni że się tak zastanowiłem, ale jeszcze bardziej bawi/rozwesela.
Nadał by się nawet do szkolnego teatrzyku.
I drobna uwaga;
Myślę że po “-zapiał” przydało by się “głośno/w głos”
do wyboru/
:))
I jeszcze stosowny cytat dla ciebie;
“Tempora mutantur et nos, mutamur in illis”;/ (Świat się zmienia i my razem z nim)
szczepionko, jesteś niesamowity w skojarzeniach i spostrzeżeniach :):):
spox-ie, dziękuję.
Zapiał…tak krótko. te określenia w głos,głośno, jak zauważyłeś same nasuwają się czytelnikowi, a bez nich lepiej pasuje mi płynność rytmu i rymu.
Pozdrawiam:)
Spoxie,chyba przesadziłeś z tym teatrzykiem szkolnym.Jak mają dzieci zagrać scenę kopulacji ;konia ,krowy pieska czy muchy . Chyba ,że teatrzyk i scenka będzie odegra na lekcji wychowania sexualnego ;).Ale ja jestem do tyłu z tymi nowymi metodami nauczania.Chyba czas założyć mi moherowy berecik :D
Oj zdziwił byś się (szczepionka), co też dzieci potrafią…
I wiedzą/widzą więcej niż nam się zdaje.
Pytanie tylko brzmi, czy przeszło by to przez szkolną cenzurę?
Myślę jednak że w VI-VII kl. było by to wskazane jako terapia poglądowa lub lekcja wychowania seksualnego.