..kabaret ”Kolorowa odbudowa”
Ciągle jestem tym minusem.
Wciąż uszczuplam twe fundusze.
To co drogie tylko widzę.
Cóż ja mogę, że się brzydzę
tą tandetą niesłychaną,
przez ciebie upodobaną.
Tak cię skręca, tak ponosi,
jak masz wydać na mnie grosik.
Czy naprawdę kochasz mnie?
Tak ci ze mną bardzo źle?
Wiem, że jesteś dużym plusem.
Udowadniać tobie muszę?
Prawda to jest oczywista,
na chytrości nie skorzystasz.
Magnes dwa bieguny ma.
Jednym ty, a drugim ja.
Choć tak bardzo się różnimy
ale całość… stanowimy.
psss…czy tylko do wydawania ?….
kwiecień 04 2007
Wiersz dodano 6 czerwca 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o życiu nad życie
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.