dar zdrowia

Autor:

co jutro rano robisz, kochanie ?
z ukrytą trwogą zadałeś to pytanie…
i tylko jednej odpowiedzi oczekiwałeś.
- z Tobą zostanę.

przyszło to…jutro rano…
pełne obaw i niepokoju.
odwagi !
obojętnie jaki będzie wyrok,
sam… nie zostaniesz.

z duszą na ramieniu wszedłeś w te białe drzwi.
a ja…czekałam.
czekałam prosząc Tego Najwyższego o łaskę.

czas drażnił się ze mną.
jeden krok do przodu, dwa do tyłu.
cała wieczność przewijała się…
w kadrze myśli.
czekałam…czekałam…
czekałam.

nagle poczułam …
stałeś przy mnie..Ty,
ze słoneczną twarzą.
wiedziałam.
już wiedziałam.

skarbie! nie mam żadnej białaczki…!
okrzyk pełen radosnej ulgi
z kochanych ust
usłyszałam.
całowaliśmy się…
ciesząc darem zdrowia.

zawsze jetem i będe przy Tobie,
kochany mój mężu.





Wiersz dodano 14 stycznia 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze ciepłe, Wiersze dramatyczne, Wiersze o życiu nad życie, Wiersze o miłości

2 Komentarze do wiersza “dar zdrowia”

  1. Zenek13 -

    Najwyższym darem jest zdrowie
    W każdej sytuacji to powiem,
    Sam się przekonałem o tym :
    Z chorobą miałem kłopoty.
    Często miłoć pomaga
    Z przeciwnościami się zmagać.

  2. maciek -

    Wzruszający wiersz minawio, taki pełen miłości, szczerej i czystej, pełnej zatroskania, zakochanej kobiety …

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.