Czasami wymknie się ostre słowo,
lecz wtedy myślę, nie myślę głową.
Energia złości tak mnie ponosi
- dokuczyć komuś! – znowu się prosi,
lecz kiedy widzę twą smutną postać
sama od siebie lanie chcę dostać.
Ty, taki anioł zgodny na wszystko,
a ja paskudne, czarne wronisko.
Krzyknij też na mnie, obraź się czasem,
może przestanę tupać obcasem.
Gradowa mina, zgarbione plecy,
czerwony nos, pochlipywanie…
Hej, hej, już dosyć! Dosyć mój panie.
Pamiętaj, postaw się ostro.
Kochająca cię – starsza siostra.
Wiersz dodano 10 lipca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze obyczajowe
2 Komentarze do wiersza “Dorośnij w końcu!”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
,,dobrze, że czjujesz co cię ponosi,
taka energia niepokój wnosi,
nie daj się ponieść, sobą drygować,
ty jesteś panią, twoje to słowa.
Nigdy do głos złego nie dopuść,
ty jesteś panią swojego losu,
po co masz później czegoś żałować,
jak mogłaś wcześniej się kontrolować.”
tak mi się jakoś napisało.
tak jakoś pisze mi się wtedy gdy wiersz do mnie przemówił.:) ładny pozdrawiam:)
doskonale znam ten ból… choć mojej starszej siostry aniołem nazwać nie można ;)
każdy czasem ma swoje humorki, to wcale nie świadczy o naszej niedorosłości ;)
wiersz fajny, rytmiczny :)
pozdrawiam