zwątpił dziś w ciebie zwodniczy świat
zdradzieccy ludzie już zapomnieli
jak wiłaś barwny bukiet z mchów traw
z wiatrem biegałaś wśród sadów, kniei
tańcząc powabnie wśród szumu traw
przywoływałaś to co się śniło
nucąc melodię, piosnkę z przed lat
przypominałaś co się zdarzyło…
różowe szkiełko na szklane oko
pozamieniali, bo się ziściło
marzenie dawnych minionych lat
co filozofom niegdyś się śniło…
i niczym dziwkę obdarli z szat
niwecząc cnoty i gwałcąc siłą
zapominając czym wstyd i twarz
w strzępach znajdując co piękne było
co uczuć płaszczem niegdyś okryte
teraz grą słów jest, znaczeń owiane
co wrażliwością i postrzeganiem
jawi się tego zapominaniem…
bo też uczucia nie są już w cenie
każdy je w sercu skrywa skwapliwie
wstydząc się ustom powiedzieć o nich
wzdychając tylko wciąż niemożliwie
***
Słów cała armia niewiele znaczy
gdy sedna nie ma, idea zgasła
gdy pieczesz kucha to dodaj drożdży
inaczej wyjdzie ci klucha z ciasta
tak słowa same niczym nie będą
gołe, wyzbyte odzienia, stroju
gdy śpi dowódca co dasz żołnierzom
by wzniecić ducha, zagrzać do boju?…
Wiersz dodano 13 września 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o sztuce
6 Komentarze do wiersza “Dziedziniec poezji cz.2 (nadzienie/farsz)”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
napiszę szczerze, tylko wzdycham i podziwiam lekkość pióra, sens przesłania ( farsz). Dla mnie super.
Pisać z sensem i do tego składnie , to sztuka.
do wierszy drożdże
poezja do ciasta
dusza żołnierza
do nieba wzlata
dziedziniec poezji
to przedsionek piękna
sztuki nie z tego świata
Tak! jest to przedsionek, kuchnia…
Poezji z tego nie będzie ale myślę że pozwoli mi się to dobrze zastanowić/przygotować a być może w kolejnym wierszu z tego cyklu cosik naskrobię, jak się uda.
Dzięki że wpadłaś.
Widze że lubisz gotowanie.Nigdy nie zapominaj najpiekniejszych dni twego zycia
Lubisz kuchnie ładnie chciałabym aby kiedyś ktoś dla mnie coś ugotował ale to marzenie .
Nie lubię obiecywać, jedno jeszcze pamiętam.
Ale postaram się, jak tylko lepiej ciebie „poznam”.
Dzinkuję bardzio za twoje wiersze….pycha.
:D