Nie każda filozofia jest na praktyce oparta.
Na niejeden temat można przeczytać stos książek.
Teorii nie można na bagaż doświadczeń od razu zamienić.
Nie trudno dawać z własnego punktu widzenia,
ot tak od niechcenia innym recepty.
Mędrzec nie będąc w tej samej sytuacji nigdy wcześniej
też straci nagle wszystkie zmysły, gdy w podobnym
z czasem miejscu się znajdzie.
Na temat szkoły życia może tylko powiedzieć najwięcej,
ten kto odporny psychicznie na porażki i rozczarowania.
Bierze smutki na co dzień za uszy i po kątach rozstawia.
Zdyscyplinowany na ustach uśmiech pamięta o tym by
być w niezmiennej pogodzie ducha bez względu na to,
czy za oknem burza z gradem, czy świeci zza chmur słońce.
Liczy się dobra aura, pokojowe nastawienie do świata
i przyjazne do drugiego człowieka nawet jeśli on okaże się burkiem.
Naturalnym odruchem jest zadać cios w samo serce.
Całą potęgę emocji jak kubeł zimnej wody na niewinnego wylać,
bo człowiek jest jak dziki zwierz zraniony w ludzkiej skórze zaszczuty,
do którego zdaje się do serca drogowskazu nie można spotkać.
Prawdziwym szczęśliwcem jest ten kto potrafi kogoś takiego pokochać.
A ten ktoś, kto był więźniem nienawiści i gniewu przestaje być ofiarą.
Wiersz dodano 28 grudnia 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze dramatyczne
3 Komentarze do wiersza “DZIKI ZWIERZ”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Sądzę, że ciężko kochać takiego zwierza
Który po trupach przez życie zmierza,
Wiem to z mojego bagażu porażek
Dlatego z dzikusami w układ nie włażę.
„Liczy się dobra aura, pokojowe nastawienie do świata
i przyjazne do drugiego człowieka nawet jeśli on okaże się burkiem.”
madre słowa, ale tylko w teorii, realizują je święci, a ich jest mało.
…”bo człowiek jest jak dziki zwierz zraniony w ludzkiej skórze zaszczuty,
do którego zdaje się do serca drogowskazu nie można spotkać.
Prawdziwym szczęśliwcem jest ten kto potrafi kogoś takiego pokochać.
A ten ktoś, kto był więźniem nienawiści i gniewu przestaje być ofiarą.”
…tylko często taki zaszczuty zwierz, nawet pokochany, odrzuca miłość i w samotności pozostaje w swoim świecie ułudy.
Zawarłeś bardzo ważne prawdy zachowań ludzkich. Jest to tylko mały rozdzialik rzeczywistości.
Już znam, pamiętam ten tytuł.
Tak kiedyś ktoś napisał o mnie, ale w trochę innym znaczeniu.
Chociaż ta treść poniekąd również do mnie by pasowała.
Ale czy to że ktoś się zastanawia nad światem, próbuje dochodzić prawdy i tłumaczyć wszystko oznacza zaraz że jest dziki?
A może to właśnie że próbuje wciskać ludziom swoją filozofię i prawdy które są tylko jego własnym punktem widzenia nie zauważając że wszystko i tak jest bez większego znaczenia bo liczy się rzeczywistość jaką by nie była.
Ojjj…zmusiłeś mnie do pomyślenia…a ja nadal swoje, wciskam „kit”
:))
Jednak myślę że tak jak po każdej nocy nastaje dzień, po burzy wychodzi słońce, po zimie nastaje lato…tak i po najgorszym życiowym doświadczeniu nastaje radość jeżeli mamy dość cierpliwości i poczekamy na odpowiedni czas.
Ale pewnie, chyba na pewno nic nowego nie odkryłem.
:)