Oto historia prawdziwa:
o nimfie co była zdradliwa.
Z tegoż powodu; w miłości nieszczęśliwa.
Więc mozolnie szukała i swe sidła zastawiała.
Lecz znaleźć nie mogła; biedactwo rzec można.
Co noc pod wierzbą płakała, ehh…
i rozpacz w swym sercu, tylko miała.
Pewnej nocy, wśród leśnej ciszy.
Nad jeziorem młodzieniec na schwał;
coś pod nosem nucił
i kamyk w jezioro rzucił.
Nieszczęśnik nie wiedział co czyni,
obudził nimfę, a teraz piekło mu uczyni.
W oddali, po spokojnej jeziora tafli,
nimfa spacerowała, w net chłopca z dala dojrzała.
szczęście się do niej uśmiechnęło – to wiedziała.
„Cóż by tu zrobić by młodzieńca nie spłoszyć”- pomyślała
„Ach już wiem”, i zniknęła…
Musnęła nóżką, małą falę na jeziorze uczyniła.
Fala do brzegu dotarła, młodzieńca zaciekawiła…
Wnet wiatr się zerwał, …i nastała kompletna cisza.
Chłopiec kroki usłyszał, chwycił więc za broń…
o mało z przerażenia nie wpadł w jeziora toń.
Krzyknął – pokaż się, maro nieczysta”
…Ten las ma już lat czterysta… (echo)
Ktoś zza drzew, wychyla się nieśmiało.
Zbliżył się żołnierskim krokiem,
Wnet ujrzał, dziewczę, jakich mało…
„Zaczekaj”: powiedział spokojnym głosem,
Dziewczyna uciekła mu przed samym nosem…
Chłopak zamyślony, w kierunku domu ruszył,
Jak to u młodych bywa, nie dają za wygraną.
Postanowił wrócić następnej nocy,
By wreszcie odkryć, co jest niezwykłe w tej mocy.
…Wybija północ już, niebawem tajemnicy nastanie kres…(echo)
Chłopak w to samo miejsce się udał,
Pełen nadziei, na piękność czekał.
Aż w pewnym momencie ją zobaczył.
Zebrał resztki odwagi i zbliżył się do niej.
Z uśmiechem na twarzy spojrzał jej w oczy.
…biada Ci, biada, piękno Ci w głowie zamroczy…
Owładnięty jej pięknem,
żołnierz świata po za nią nie widział.
Miłość, wierność oraz skarby jej obiecywał.
a nimfa wreszcie szczęścia zaznała,
u boku naiwnego chłopca, miłością go obdarowała…
…Ach biada; biada Ci chłopcze…
Miłość w tej bajce nie trwa zbyt długo,
po tygodniu, nimfa sercem innego śmiałka zawładnęła.
W rozpaczy żołnierza pogrążyła.
…z dziwnym uczuciem pozostawiła….
Tragicznie kończy się ta miłość dla chłopca,
który utopić się postanowił w srebrzystym jeziorze…
w życiu nie najważniejsza jest uroda
pamiętaj drogi słuchaczu nie daj się „nimfie”
przepadniesz, i któż Ci pomoże, ona?…
Wiersz dodano 29 kwietnia 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości
Komentarz do wiersza “Historia pewnej nimfy”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Ciekawie akcja ballady sie toczy,
nie ważne są nimfy piękne oczy,
jeżeli dobroć z nich nie patrzy ,
długo miłością nie uraczy.
jak to w przypowieściach bywa
ta miłoć okazała się nieszczęśliwa
w wierszu ciekawie ja schowałeś
i czytelnika oczarowałeś.