Hej, hej to ja.
Macham do ciebie.
Tak, tak, to ta…
w zielonym
w żółte groszki bikini,
niebieskie kokardki
chcą uwolnić biodra.
Zbliżasz się powoli,
już prawie dotykasz.
Nagle mi gdzieś znikasz,
potknąłeś się o leżak,
widzę ktoś cię pieści…
Zrozumiałam.
Jesteś w domowym areszcie.
Wiersz dodano 25 lipca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Zabawa wierszem pisana
2 Komentarze do wiersza “Jak tu się spotkać?”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Witam Kurdopelko :) , bardzo cieszę się gdy moje przemyślenia inspirują do pieknych wesołych myśli. Z Twojego wierszyka bucha radość i poczucie humoru .A z tym aresztem ,to trochę masz rację ,bo moje myśli są wolne, tańczące i pełne miłości.Są też dni ,że mi smutno, ale na szczęście trwa to krótko.
Pozdrawiam Piotr
fajny taki plażowo-wakacyjny- wprawił mnie w dobry humor-pozdrawiam