cisza
zmilkł telefon
a w oknie nos na szybie
pamiętam chuchałam
para osiadała
literki splecione
kiedyś wypisywałam
nasłuchuję
nikt nie puka
drzwi od windy trzasnęły
ktoś obok zastukał
serce zadrżało
gdzie te tabletki
dwie… trzy
zadziałało
szklaneczkę wychylę
posłucham muzyki
lampkę zapalę
a w szybie księżyc
uśmiechem promienieje
jesteś wstrętny księżycu
i z czego się śmiejesz
jeszcze żyję
Wiersz dodano 23 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze mroczne
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.