burząc krew w żyłach, czasem niemało
aromat wonny przy tym wydając
przeszywa dreszczem spragnione ciało
znacząc dzień każdy – kończy zarazem
jak wdech powietrza ostatnim łykiem
i długo jeszcze zasnąć nie daje
czekaniem świeżej spełnionym świtem
wymiata przy niej miłość małżeńska
co w obowiązkach, ślubach obnosi
ta prochem racząc i kubkiem wrzątku
prawdziwą ucztę zmysłom przynosi
niezapomnianą randkę we dwoje
bez żadnych obaw że ktoś ci spije
że inne lepsze wzrok twój przyciągną
każda herbata się do niej zmyje
dopóki ciepła, kusi i nęci
zazdrośnie wzrok twój i dłoń wołając
- całuj kochany i spijaj czule
reszta zaczeka, praca nie zając
żadna różnica co cię usidli
skoro twą radość zawsze odbiera
wszystko co tracisz gdy nie skosztujesz
każdego w końcu jakiś rak zżera
i jak nie kochać tej czarnej damy
i towarzyszki życia niedoli
kiedyś w PeWeKsie i za dolary
dziś w każdym sklepie – pijesz do woli
Wiersz dodano 23 lutego 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze humorystyczne
5 Komentarze do wiersza “Kawa wierna kochana”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
http://www.aromatkawy.pl/historia_kawy_w_polsce.html więcej o kawie w Polsce :)
Kawa jak żona kusi i dodaje energii i też można się od niej uzależnić :)
W wersie:
„ta prochem racząc i kubkiem wrzątku”
proch kojarzy mi się z…
„z prochu powstałeś i w proch się obrócisz” i nie tylko z tym,
w moim odczuciu ten wyraz nie pasuje.
Bardziej delikatniejszy, prawdziwszy, odpowiedni w odniesieniu do kawy byłby
proszek
(ta proszkiem racząc i kubkiem wrzątku)
nawet mówi się…jaką podać z proszku czy rozpuszczalną? :)
Ale ta dyskusja jest bardziej owocna przy kochanej, energetyzującej kawie. Pozdrawiam.
kawa jest jak namiętny pocaunek co dzień zapach budzi nas do zycia a smak ukaja smutki :) temat gorący i smaczny :) pozdrawiam
Znalazłam jeszcze jeden interesujący adres w necie odnośnie kawy. Warto też tu zajrzeć
http://kultura.wp.pl/title,Jerzy-Franciszek-Kulczycki-zalozyciel-pierwszej-kawiarni-w-Wiedniu,wid,11410574,wiadomosc.html
No i taką burzę o kawie wywołał Twój wiersz.
Fajny pomysł na wiersz, widzę, że doceniasz jej aromat i smak. Piszesz o niej jak o kobiecie. Piąta zwrotka mnie oczarowała :)
Witam Spoxie, Twój wiersz jak zwykle dobry perfekcyjny i napisany z rozmachem , ale odniosłem podobne wrażenie jak Ewaaga (piszesz o niej jak o kobiecie)i to nie żartobliwie a poważnie. Gdyby ten wiersz był adresowany do ukochanej a nie do kawy to myślę,że byłby jednym z leprzych wierszy w „Arce”. Pozdrawiam Piotr