Klaps i lato
pachniesz gorącym latem
nektar skapuje z dłoni
zapach nozdrza łaskocze
i rozmarzasz się o niej
tulisz w myślach wspomnienia
natarczywe jak osy
drażnią gdy je odganiasz
nadal czujesz niedosyt
nie zapomnisz tak łatwo
zresztą nie chcesz na pewno
ona była jedyną
twoją słodką królewną
aromatem i wdziękiem
wypełniała całego
klapsem obdarowała
i nie chciała innego
i bliskości pragnąłeś
gdy po pracy zmęczony
zajadałeś w jej cieniu
gruszki rwane przez żonę
08.09.2009
Wiersz dodano 29 października 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze ciepłe
2 Komentarze do wiersza “Klaps i lato”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Wiadomo!
Takiego klapsa i gruszek nigdy dosyć.
Wiersz płynie, aż się prosi o komentarz.
Pyszny!
:))
Pozdrawiam.
Wszystko w tym wierszu emanuje ciepłym latem, nawet wspomnienia „natarczywe jak osy”. Dojrzewające gruszki wróżą koniec lata, które jednak nie zostanie zapomniane. :):) Dziękuję za uśmiech i słodycz lata w środku jesieni.