Historia rodu mego
zaczyna się od momentu
momentu niechlubnego
bardzo krewki dziadek
klepnął moją babcię w zadek
babcia tak mężnie walczyła
walkę ciążą zakończyła
teraz w herbie na cześć babki
wypięte widnieją pośladki
oczywiście mojej babki
Wiersz dodano 10 września 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze ciepłe, Wiersze erotyczne
3 Komentarze do wiersza “Klepnięcie i poczęcie”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Myślę że na pewno historia rodu tego zaczęła się dużo, dużo…wcześniej;
:)
Lecz jak to było
co ich złączyło…
i co było pierwsze
„kura czy jajko”…
to pozostanie
na zawsze bajką
ha, ha, a to ci historia poczęcia rodu (może nie jednego)
Dziadki byli chłopakami pełnymi fantazji, dziarskości, a babcie? cóż im pozostało tylko kochanie i miłowanie.
Dziękuję za uśmiech :)
Ojej Szczepionko jesteś niesamowity haha
Też dziękuję za uśmiech :)