Koniec to czy początek
Czerwcowe noce wyśnione
jaśminem pachną i latem.
Szczęście siać będziesz i radość
czemuś jest smutna, zatem?
Noce pogodą nabrzmiałe
grzmotów spodziewać się możesz.
Wiatr niesie głuche pomruki
co wsiejesz odnajdziesz w zbiorze.
Lecz pośród złotego ziarna
i kąkol rozwija korzenie.
Cierniem wkłuje się w blizny
tak trudno wybaczyć zranienie.
Wiersz dodano 20 czerwca 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości, Wiersze smutne
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.