dwa nieba nad głową
błyszczą
odtłuszczony grafem ciężkości
wiodący daleko za kulami
wymytych ograniczeń
ja
daleko na dolnym wzgórzu
ty
na szybach domku
zmarznięta postać
prawdziwa
pędzlem maluje iskierki
słyszę świsty palącego się drewna
z lasu
obejmującego mnie dookoła
tuli mnie w ramionach
ciepłych matki
pękające ziemskie złoże liści
tu umarłe
uciekam od budynków zagłady
sztucznych rąk ludzkich
tak daleko niechcianych
Wiersz dodano 16 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze melancholijne
Komentarz do wiersza “krajobraz ograniczony”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Twoje wiersze zmuszają do myślenia :)
Poruszają wyobraźnię grą słów. Ciekawy.
Podobają mi się Twoje dwa nieba, to realne i wyobraźni. :)