pod lipą Pan z Czarnolasu tworzył
czasem przysypiał gdy sen go zmorzył
słuchał swej muzy i pszczół brzęczenia
w jej chłodnym cieniu szukał natchnienia
spod jego pióra w przypływie weny
szły fraszki pieśni i smutne treny
mową ojczystą naród krzepiące
mądre rozsądku nauczające
nauka płynie z twórczości Jana
że wiersz lub fraszka na stół podana
oprócz słów zgrabnie ujętych w całość
musi mieć ducha nie lipną małość
Wiersz dodano 5 lutego 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o sztuce
3 Komentarze do wiersza “LIPA”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Wiersz lekko napisany, czuć wprawne pióro i szczyptę „soli” .Treć zachęca do wyważania tego co piszemy…nie tylko sobie a muzom.
Ja tam niczego nie czuje, chyba mam katar.
„robercie ” nie bądź sarkastyczny.
Wiersz pod każdym względem zasługuje na uwagę.