Z nieba się sączył żar,
Pot po plecach ściekał,
Cóż to był za koszmar,
Mózg mi się przypiekał.
Z podnieconą głową,
Rozedrganym torsem,
Daję na to słowo,
Chciałem zostać morsem.
Całe moje chcenie
Latem obmyśliłem,
Gdy na dnie w basenie
Z miotełką czyściłem.
Myślałem wkurzony,
Och, jakby się przydał
Lekki mróz grudniowy,
Bym w przeremblu pływał.
Wtem prysło marzenie,
By rozkuwać lody.
Synek wylał na mnie
Kubeł zimnej wody.
Wiersz dodano 24 kwietnia 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze humorystyczne
Komentarz do wiersza “marzenie na dnie w basenie”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
płyniesz tym wierszem prosto do tego kubła z wodą…dobre serduszko ma Twoj synek, od razu wyczuł czego tacie potrzeba :)