Minawia
Elżbieta Ciszewska Wiertel-Wlizła
pseudonim literacki: Minawia.
Ma w sobie wiele osobowości, z przewagą „niewolnica miłości”.
wykształcenie wyższe techniczne (Politechnika Gdańska) zdobyła przypadkowo, bo od urodzenia jest romantyczką.
Nauczycielka matematyki grająca na wiolonczeli i mandolinie.
Poczęta w obozie niemieckim Buchenwald, urodziła się w przepięknej polskiej wsi Czarna /k Pilzna.
dzieciństwo, młodość, pierwszą miłość, wykształcenie zdobywała w Gdańsku …
Co dalej ?
To już oddzielny rozdział.
Jej przygoda z literaturą zaczęła się w Chicago od hymnu dla Klubu „Polonia” .
Wydała płytę „wiara, nadzieja, miłość” (dla swojej rodziny).
Po śmierci męża wróciła do Polski w 2006 roku, po 15-letnim pobycie w Stanach Zjednoczonych.
Pisze wiersze i piosenki.
Jej styl, forma i treść, to „poetycki bigos” … jak sama określa
Mamy przyjemność zaprezentować kilka wierszy , czyta sama autorka.
Czy poezja to…
Wiosna
O laboga!
Rwanie
A mój dziadek
Miłość mam
Pamiętasz mamo
Ulubione utwory:
Robert ,bardzo Ci dziękuję za te krótkie migawki upamiętniające ten niezapomniany wieczór.
Z przyjemnością wysłuchałem prezentacji szczególnie w temacie Czy poezja to
i w pełni podzielam zdanie.
Sam również wielokrotnie zwracam na to uwagę że wiersze a poezja to dwie różne sprawy.
Nie każdy wiersz jest poezją i niekoniecznie poezja musi być wierszem
Chociaż obecnie definicja jak i pojęcie tego co jest wierszem bardzo się zmieniła aż nie warto czasem się spierać.
Tak więc to żadem wstyd/żenada popłynąć w świat fantazji poetyckiej i nic w tym niedorzecznego gdy użyjemy form irracjonalnych, wieloznacznych a nawet nielogicznych.
Dla tego warto jest czasem porzucić trochę tej logiki, głosu rozumu, techniki i rymów, ot choćby w białym.
Na dodatek białe wiersze nie stwarzają takich ograniczeń, dają więcej swobody choć wymagają znacznie więcej.
;
Niestety, z miłą chęcią posłuchał bym kolejnych prezentacji ale odświeżanie klipów trwało u mnie tak długo że nie dało się.
Niemniej zwraca uwagę tak ze zajrzę do twych wierszy i to nie jednego.
Minawio dziękuję ,ja to czuję
Myśli o poezji – LAUDACJA
O debiutanckim tomiku poezji Rymem jestem Elżbiety Ciszewskiej Wiertel-Wlizła
Zawsze towarzyszyło mi przekonanie, że pisanie poezji jest szczególnym darem, który nie każdy posiada. Pisania poezji nie można się nauczyć. Z predyspozycjami do pisania jej trzeba się urodzić. Nie każdemu człowiekowi Niebo dało takie same talenty. Poetą nie bywa się czasami, poetą się jest. Poezję ma się w sobie. Jest to szczególny sposób postrzegania świata i odczuwania go.
Do tworzenia wierszy potrzeba na pewno oprócz podstawowej wiedzy teoretycznej, dużej wyobraźni i wrażliwości, niekiedy wrażliwości muzycznej. Jak można zauważyć wielu poetów to równocześnie muzycy, malarze, słowem ludzie sztuki, albowiem poezja jest formą sztuki, a poeta jest twórcą, artystą. Zarówno poezja jak i muzyka, piękne malarstwo czy rzeźba, oddziałują na nasze wnętrze, odrywają od prozy życia, podnoszą ducha, rozgrzewają serce , unoszą w wyższe, lepsze rejony, gdzie królują: pokój, piękno, dobro i miłość. Ktoś powiedział: Jeśli człowiek będzie Krezusem w sferze ducha i umysłu, nikt nigdy nie uczyni go biedakiem . Poezja potrzebna jest dla ducha tak jak chleb dla ciała. Bo człowiek, to nie sama tylko materia,( jak niektórzy sądzą) . Człowiek potrzebuje na co dzień czegoś wznioślejszego, aby mógł w pełni realizować swoje człowieczeństwo. Poezja musi być zatem, jak pisze niedawno zmarły poeta, ks. Jan Twardowski: pełna zachwytu, tęsknoty, niepokoju, smutku, zwątpienia, rozpaczy, musi uderzać w rozległą skalę ludzkich, stale autentycznych i aktualnych przeżyć . (Kalendarz, Warszawa, Rzeszów, 2001). Bo człowiek i jego problemy nie zmieniają się wraz ze zmieniającymi się realiami życia.
Poezja musi mówić prawdę o człowieku, uprzytamniać mu jego własne przeżycia, być daleką od ideologii, której dzisiaj ludzie mają dosyć. Musi odtruwać dzisiejszą rzeczywistość, tworzyć idealny świat, o jakim każdy z nas w głębi serca marzy. Dziś zatruwają nas nie tylko spaliny, ale przede wszystkim nienawiść, zazdrość, materializm, uwielbienie bogactwa. Prawdziwa poezja wnosi w ten zmaterializowany świat powiew duchowości, wnosi ład i harmonię, słowem porządkuje go. Jeszcze raz pozwolę sobie przytoczyć słowa ks. Jana Twardowskiego: Poezja posługuje się poznaniem intuicyjnym, dlatego może być na pozór nie logiczna i zdumiewająco trafna zarazem. Bo rodzi się z wyobraźni i podświadomości, z tajemniczej głębi człowieka . I dalej : Dobre wiersze muszą być poszukiwaniem tajemnicy, a więc muszą dotykać tematu Boga, ludzkiego życia i śmierci. Poezja powinna zawsze w jakiś sposób zbliżać człowieka do prawdy .
Drodzy Państwo! Uczestniczymy dziś w wieczorku poetyckim pani Elżbiety Ciszewskiej Wiertel-Wlizła, w którym zaprezentuje ona swój pierwszy , świeżo wydany w oficynie wydawniczej Marpress w Gdańsku, debiutancki tomik poezji, zatytułowany: Rymem jestem . Pani Elżbieta, o ciekawym pseudonimie literackim Minawia (którego znaczenie, mam nadzieję ujawni słuchaczom) ,jest z wykształcenia inżynierem mechanikiem, absolwentką Politechniki Gdańskiej i pracowała jako nauczycielka matematyki (sic!). W 2006 r., po śmierci męża, po 15 latach przebywania na emigracji w USA, w Chicago wróciła do Polski, do Gdańska. Tam zaczęła pisać. Napisała m.in. hymn dla Chicagowskiego Klubu Polonia i wydała płytę p.t. Wiara, Nadzieja i Miłość .
Pisze wiersze i piosenki, układa melodię do nich i akompaniuje sobie na wiolonczeli i mandolinie. Obejmują one różnorodną tematykę i styl, w większości są to wiersze rymowane. Przewodnią ich nicią jest miłość. Z pozoru pani Elżbieta jest racjonalistką, twardo stąpającą po ziemi; jednak pod tą zewnętrzną powłoką kryje się urodzona romantyczka i jak sama siebie nazywa niewolnica miłości . W wierszach: Melodia duszy, Dotyk tęsknoty, Spacer marzeń, Po prostu Tobie, Podaj dłoń, czy też w romantycznej piosence Miłość mam, idealizuje miłość, wyraża tęsknotę za nią i pragnienie przeżycia jej jeszcze raz. W wierszu Przykazania miłości, zwraca się z prośbą do Boga o uśmierzenie bólu i tęsknoty serca słowami:
Na mej drodze tylko ciernie,
Radość na ziemi w krzyżu dana,
Miłości, ty dopiero w wieczności?
Dlaczego teraz jesteś zakazana?
W innych wierszach jest miłość do rodziców, syna, wnuczek, wspomnienia z radosnego, beztroskiego, choć trudnego dzieciństwa,
spędzanego na wsi; o ukochanym dziadku pisze w wierszu: A mój dziadek w słowach:
A mój dziadek nad uśmiechem
podwinięte wąsy miał
i zarażał nas radością
na kolana często brał.
A mój dziadek fajkę palił
i konika w stajni miał
czasem sadzał mnie przed sobą
razem z wiatrem w pola gnał
Jest też ukochanie przyrody, wsi w której się wychowała i miasta,
w którym przeżyła swą pierwszą miłość, Gdańska.
W wierszach pani Elżbiety jest też duża szczypta humoru, jest mimo wielu cierpień,
jakie przeżyła, typowo amerykańskie ( czego się chyba w Ameryce dorobiła),
pozytywne nastawienie do życia – positive thinking.
Zachęcam przeto gorąco do lektury tomiku.
Teresa Zajewska
Gdańsk, 15 czerwca 2009r
Podziwiam Ciebie Minawio za niesamowitą energię ,optymizm i działanie. Gdyby było więcej takich
jak Ty ,życie wokół nas byłoby piękniejsze i radośniejsze.
Jeszcze raz i myślę że nie ostatni wlizłem na ten ten dziedziniec bardzo pouczającego wykładu…jak i tekstu T.Zalewska z 15 czerwca 2009
Zaczytując się w komentarzu zwróciłem uwagę na istotę poezji którą staram się poznawać i bardzo cenię.
Dlatego dziękuję za ten wykład i pozdrawiam serdecznie.
Osobiście jestem pod wrażeniem pełna podziwu przesłuchałam wręcz mogę powiedzieć zasłuchałam się czytając wiersze czytasz je cała sobą wkładasz w nie wszystko ,masz w sobie tyle energii,ciepła życze ci aby wena nigdy ciebie nie opuściła gratuluje.