Choinka moja w dąbrowie rośnie
pod śnieżnym puchem, gwiazd pełnym niebem
bezpieczna teraz chociaż wiedziała
nie mróz tak straszny, jak spotkać ciebie
człowieku próżny co pragniesz więcej
niż dawać możesz bez swej zabawy
przed wzrokiem twoim ukryta teraz
drży nie od zimna, ale z obawy
wsłuchana w pomruk, bezsilność lasu
którą wiatr niesie jękliwym śpiewem
wśród wielu innych pragnących tylko
by wartościowym wyrosnąć drzewem
żadna okazja jej nie zastąpi
miłości lasu, natury zewu
i dziatek podziw śmiech nie pocieszy
nie dla niej miejsce wśród kolęd śpiewu
światełek, wosku i ozdób barwnych
co oko cieszą i ciągną juczne
te blask gwiazd wielkich próbują przyćmić
i nad naturę wynoszą sztuczne
pachnąć wspomnieniem dni już straconych
co pośród igieł zaschły, zarosły
wonią żywicy w życiu zastygłym
nie doczekaniem kolejnej wiosny
cóż za tradycja jej bytem gardzi
czy narodzenie jest częścią śmierci
i już od dziecka tym jarzmem znacząc
zaraża jadem zniszczeniem nęci
mówią nadzieja nigdy nie ginie
nie przetrwa to co sumienie wini
wciąż chciwość ludzka – ironio losu!
tę wielką szkodę naturze czyni
Z tą to praktyką niecną i podłą
są wymieszane chrześcijańskie cnoty
niszczenie nie jest dowodem wiary
tylko bezmyślnej ludzkiej głupoty
***
Jaki dar Bogu złożysz w ofierze
czego nie stworzył, co nie jest jego
tylko swe serce i duszę czystą
z niczego bardziej jak właśnie z tego
miłość co życiem żadnym nie gardzi
szanuje więcej niż tylko swoje
i ofiaruje co w nas najlepsze
darem nie czyni co nie jest swoje
Wszystko co nad to, to marność wielka
jeśli nie płynie, z serca i duszy
tej serc choinki żywej i wiecznej
czas nie pokona, nic nie zasuszy
Wiersz dodano 24 grudnia 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
apel, Wiersze o przyrodzie, Wiersze o wierze
5 Komentarze do wiersza “Moja choinka”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Dwie uwagi „techniczne”
-w wersie „pod śnieżnym puchem, gwiazd pełnym niebem”
przestawić szyk wyrazów
(pod śnieżnym puchem, pełnym gwiazd niebem)…bardziej poprawniej i zrozumialej , nie zakłóca rytmu, wręcz przeciwnie akcent po średniówce pozostawia w kolejności sylabowej z pierwszego wersu.
-w drugiej zwrotce epilogu
…”szanuje więcej niż tylko swoje
i ofiaruje co w nas najlepsze
darem nie czyni co nie jest swoje”
niefortunnie powtarzasz „swoje”, zamieniłabym na (moje)- w sensie przynależności czegoś do mnie.
…(…szanuje więcej niż tylko swoje
i ofiaruje co w nas najlepsze
darem nie czyni co nie jest moje )
Przesłanie wiersza nieżyciowe, ale warto o tym pisać
a w ogóle to wiersz dyskusyjny, np w zwrotce
„cóż za tradycja jej bytem gardzi
czy narodzenie jest częścią śmierci
i już od dziecka tym jarzmem znacząc
zaraża jadem zniszczeniem nęci”
kusisz dyskusją na temat, czy życie jest częścią śmierci, czy śmierć jest częścią życia. Spojrzenie na tę zależność też tkwi w osobowości…pesymista czy optymista.
Wiersz bogaty w przemyślana , b. dobry.
Pozdrawiam ciepło z moją choinką, bo kupiłam ją za moje , własne zarobione pieniądze ( to tylko dopisek do jednej z wielu kwestii, które nasuwają się po przeczytaniu tego wiersza, bo można nie kupować choinki z lasu i wtedy może by nie ścinali )
Oj zaszumiałeś tak troszkę ekologicznym przesłaniem, nieco moralizatorsko.
Zmuszasz do refleksji wplatając tu sprawy wiary.
Ciekaiwe :)
SZczęśliwego Nowego Roku :)
a moja choinka
jedna stoi w lesie śniegiem otulona
a ta druga w domu jeszcze do mnie mruga
o tamtej choince też mi opowiada
że ratując tamą sztuczną igłą włada
i nastrój świąteczny z opłatkiem na sianku
zbudowaną szopką żarówkową gwiazdką
z klęczącym osiołkiem i ryczącą krówką
wata śnieg udaje
podtrzymuje stare, stare obyczaje.
Bardzo dobry i bardzo ładny wiersz!:)
Wiersz pełen mądrości !!!
Po przeczytaniu twojego wiersza jestem pewna ,że jesteś człowiekiem bardzo mocno spiritualnie rozwiniętym.Widać jak wielki szacunek masz do życia.
Widać też jak szanujesz każdą żywą materie. BRAWO
Wiersz pełen mądrości !!!
Po przeczytaniu twojego wiersza jestem pewna ,że
jesteś człowiekiem bardzo mocno spiritualnie rozwiniętym.
Widać jak wielki szacunek masz do życia.
Widać też jak szanujesz każdą żywą materie. Bardzo dobry i bardzo ładny wiersz!:)
BRAWO