Upadam, topię się, wciąż głębiej i bezpowrotnie
Dławię się, młócę ciałem wodę która ciężarem przygniata, zapadam się wciąż głębiej w czeluści oceanu
Krzyczę, wołam, niech ktoś mnie uratuje, lub zabije teraz
Wyciągam dłoń z nadzieją, wzywam kogoś, na próżno
Jedyny mój grzech
zabicie człowieka
głęboki był mój ból
lecz dziś zrobiłabym to samo
wydrzyj to, okalecz i patrz jak krwawię
powal na ziemię, pozbądź się
rzuć wprost w otchłań oceanu
Mą jedyną modlitwę
odniosłam do Boga,
w którego i tak nie wierzę
jednak padam na kolana
Zabierz mnie stąd
do lepszego miejsca
z dala od ludzi
gdzie będę sama
Wykrwawiam się, bezsilnie wołam w ciemną pustkę
błagam, czemu wołania nie wysłuchasz?
Rzuć mnie wprost w otchłań mego Zbawiciela
i nie katuj więcej
Wiersz dodano 19 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze dramatyczne, Wiersze mroczne
3 Komentarze do wiersza “Morderczyni”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
wiersz bardzo mnie poruszył napewno nie uraził na poczatku jak czytałam go myślałamże opisujesz swój sen lub jakąs wizję zaczerpnietą z historii lub przesądów bardzo mi sie podoba ale ten ostatni wers wytłumaczający wszystko bym skasowała jednak bo wiersz ma pobudząc zmysły i wyobraxnię szkoda go tłumaczyć
pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
Nie czytając Twojego komentarza , wyobraziłam sobie walkę z sumieniem, opisaną trafnymi metaforami. Myślę, że ten wyjaśniający Twój dopisek jest niepotrzebny, bez niego wiersz daje ciekawsze skojarzenia.
mocny- przepełniony emocją- zapada głęboko- pozdrawiam