MY I NASZE KONIE

Autor:

Przymykam oczy i znowu…
powracasz wspomnieniem leśnej łąki
i siana zapachem. Roziskrzone niebo
było nam dachem, nasze konie
spokojnie pasły się na łące.
Wiatr w ich grzywach wyczyniał
swoje harce tańczące i chłodem
powiewał, spotkały się wolnością
samotnego drzewa.Delikatnie
siebie żądzą czarowały, zapachem
nocnej rosy chrapami parskały.

Obok siebie
stały
dwa piękne
nasze konie.

A my w siano wtuleni…
Księżyc podglądał nasze nagie ciała
i chmurką otulił.
Przyroda już spała.

2007.03.18





Wiersz dodano 28 kwietnia 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości, Wiersze romantyczne

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.