Przyfrunął znienacka
Głowę mi zawrócił
Piórka cudne stroszył
Nigdy nie zasmucił
Siadł raz na ramieniu
I wyszeptał w uszko
Przyniosę ci szczęście
W zamian za serduszko
Chciałam ptaszka schwytać
Lecz nie potrafiłam
Chociaż fruwał przy mnie
Gdziekolwiek bym była
Przysiadł znów na dłoni
I spytał cichutko
Oddasz mi serduszko ?
Pokiwałam bródką
A chcesz byś szczęśliwa ?
Zaczął znowu pytać
Chcę – a ptaszek na to
To musisz mnie schwytać
Pokochać – nie problem
Oddać serce – fraszka
Lecz by być szczęśliwym
Trzeba schwytać ptaszka
Wiersz dodano 5 grudnia 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Fraszki, Wiersze humorystyczne
2 Komentarze do wiersza “Niby nic”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Zaspiewalam ten wiersz w rytmie krakowiaka, na melodie „Krakowiaczek jeden mial konikow siedem”.
Swietnie trzymasz rytm nie tylko w tym wierszu ale we wszystkich Twoich wierszach.
Co do ptaszka to „lepszy wrobel w garsci niz golab na dachu”, ale…chyba golab lepszy do schwytania.:)…no i gruchac umie,:).
Genialne :)