Dlaczego nic, choć go nie ma, boli?
Niby nic, a się nie kończy…rozrasta…
a w kosmosie umysłu jaźń, się w sobie zapada i gwałtownie burzy
Wiersz dodano 9 września 2008
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Klimat wierszy, Wiersze o wierze
4 Komentarze do wiersza “nic”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Filozofia nieistnienia, zero nieskończoności… nic, ale jednak to jest COŚ… Witam, pozdrawiam i czuj się jak u siebie
zajrzałam do tej miniaturki i odebrałam bardzo praktycznie tę prawdę filozoficzną o „nic”, bo?
NIC więcej napisanego przez Ciebie tu nie widzę… a odległość czasowa powiększa to NIC.. :) ;)
pozdrawiam
Niby „nic” a jednak coś napisałeś/aś…
Bo choćby nawet nie oddychać, pozostanie bezdech…a to zawsze coś.
„Nic” jest niczym zero, a jednak znaczące.
:)
„Niby nic, a się nie kończy rozrasta ”
rozrasta się w myśl, tęskotę , ból za czymś.
Pozdrawiam i zapraszam :)