Nic z tego
Autor: minawiaJuż tylko miesiąc do jego odwiedzin,
wciąż z niepokojem tuszę swą śledzi.
Obiecywała, że nie przytyje,
chciałaby rzucić się mu na szyję.
Codziennie swe wdzięki na szalce waży,
a nuż przypadkowo cud jakiś się zdarzy
lecz waga uparcie nadwagę wskazuje.
Spogląda więc w lustro, już lepiej się czuje.
Wszystkie zakładki się wygładziły,
na czole, przy ustach, no i na szyi.
Może nie będzie z nią aż tak źle,
jeszcze te świeże pączusie dziś zje.
No a od jutra…
od jutra, co?
Jutro z wnuczkami jest umówiona,
kino i lody …
nie będzie tylko ślinki przełykać,
zje też i ona.
I chociaż miłość
do niego szalona,
opadną pod nią…
jego ramiona.
Podobne wiersze
Wiersz dodano 9 lutego 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
humoreska
2 Komentarze do wiersza “Nic z tego”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
no tak skąd ja to znam – a tu tłusty czwartek przed nami i pączki być muszą
a
dieta od piątku:))
dobrze ze ja nie lubie pączków hihi a tak wogóle to kochanego ciała nigdy za dużo .