nie mam pomysłu na tytuł :/
Autor: LenaSiedzisz i patrzysz
I myślisz, i liczysz
Minuty nieskalanej ciszy
I milczysz, wciąż milczysz
bo po co masz mówić?
Jak mówisz i tak nikt nie słyszy
Ta sama piosenka z glośników płynie piąty raz
Ten sam z okna widok niczym nie zaskoczy nas
I znowu herbata wystygła Ci w rękach,
nawet tak jakoś szybciej niż poprzednia
…jak wiele blizn dziś zdobi Twoje ręce…?
Zapadnie kolejna – bezsenna – noc
I wstanie znów za chmurami słońce
Tych chmur w Twojej głowie nie rozjaśni nikt
Umrzesz za życia, choć serce bijące
pozostanie
Mówiłaś mi zawsze, że nie lubisz komedii romantycznych,
Że nie wierzysz w andrzejkowe wróżby i czterolistną koniczynę
Więc dlaczego masz łzy w oczach, gdy mówię, że miłość nic nie znaczy?
-mam wrazenie ze czegóś tu brakuje, ze powinnam cos jeszcze dopisać. tak myślę, czy nie między ostatnią a przedostatnią zwrotką jeszcze cos dac o podobnych rymach jak przedostatnia. czy moze jednak jest dorbze, i powinno zostać tak jak jest?
Podobne wiersze
Wiersz dodano 7 października 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Melancholijne, O miłości, Smutne
6 Komentarze do wiersza “nie mam pomysłu na tytuł :/”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Leno ,kiedy przeczytałm Twój wiersz,napisałem “Jesienne liście”.One mają przed sobą krótki czas, jednak i wtedy potrafią tańczyć i bawić się kolorami. Pozdrawiam :)
Skojarzył mi sie tytuł …”Stagnacja.”
Ostatnia zwrotka jakby wyjaśnia przyczynę takiego stanu peela. Opuszczona, lub tęsknota za nieistniejącą, lecz wymarzona miłością.
Uważam, że niczego nie musisz dodawać. Może wiersz powstał trochę na innych faktach, ale przecież czytelnik ma prawo odbierać je po swojemu. Autor nie musi do końca odkrywać swoich kart.
Jak dla mnie …powiedziane jest wystarczająco, tylko zapis trochę zlewa treść. ( wiem , że czasami są trudności z tym zapisem, ale to techniczna strona tej stronki :))
Podoba mi się Twoja twórczość, piszesz sercem i przemyślanie. Pozdrawiam.
Leno jeszcze taz przeczytałem Twój wiersz,daje on dużo miejsca dla przemyśleń, wciąga, niepokoji i trochę mnie złości.Myśję ,że najpiękniejszego daru jaki otrzymaliśmy(dar życia) nie można marnować ,żadna chodzby najbardziej beznadziejna sytuacja ,tego nie usprawiedliwia.
Zgadzam się z tym co napisała Minawia . Przesyłam promyczek :)
Od strony technicznej w/g mnie nie potrzebne te “i” w czterech pierwszych strofach, jak również zamień “jak” w 6 strofie na “kiedy”.
Może i jest coś jeszcze ale to już pomniejsze.
Treść wiersza dość zwięzła tematycznie, szkoda że forma nie idzie z tym w parze.
;
Całość wyraża się bardzo dobrze, rozumię treść jako obcowanie dwojga młodych ludzi odnajdujących sens wspólnej drogi i porozumienia…
Bardzo ładny i mocny fragment;
“Mówiłaś mi zawsze, że nie lubisz komedii romantycznych,
Że nie wierzysz w andrzejkowe wróżby i czterolistną koniczynę
Więc dlaczego masz łzy w oczach, gdy mówię, że miłość nic nie znaczy?”
Ach!..jeszcze tytuł pozostał.
Myślę ze skoro na końcu postawione jest pytanie to tytuł powinien odpowiadać na nie…
A więc, skąd bierze się niewiara w uczucie?
Odp. “Obojętność…”
Moim zdaniem nic nie brakuje. Postawione na końcu zmusza czytelnika do dodatkowych rozważań. Takie niedopowiedzenie jest wskazane, zamiast podawać cały sens i przesłanie “na tacy”.
Bardzo często tytułem wiersza jest po prostu pierwszy wers -> “Serce roście”.
pozdrawiam!!!