Zazdrość jest poważną słabością
ona odbiera zdolność prawego myślenia
wyrządza krzywdę innym ludziom
okazuje się szczególnie groźna i niszcząca.
Miłość nigdy nie zazdrości i nigdy nie jest ślepa
choć jej nie widzisz ale czujesz wieje jak wiatr
płonie, parzy nigdy nie umiera do końca
ona jest spryciula wie jak przeżyć zaskoczyć.
Nadzieja choć jest złym przewodnikiem
to dobrym towarzyszem w naszej podróży
ona jest naszą nianią usypia nasze smutki
czym byłoby nasze życie bez niej.
Wiara wraca niespodziewanie
wtulona w twoje ramię cieszy się że jest
daje tobie wiarę siłę aby można było żyć
to dar od Boga ona cię nie opuści.
Wiersz dodano 24 października 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze optymistyczne
3 Komentarze do wiersza “NIEROZŁĄCZNE SIOSTRY”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Wszystko zauważone jak należy, choć w lekko lakoniczny sposób.
Wiersz wart rozwinięcia bo i temat bardzo ciekawy, choć jakby niektórzy powiedzieli banalny.
I tak jak przeważnie jest/bywa, że pośród czterech nierozłącznych sióstr znajdzie się zawsze jedna taka „czarna owca” która nie pasuje do pozostałych.
Ale cóż!, trzeba z tym jakoś żyć, bo te trzy przez to siebie nie zmienią a jedynie ona sama /zazdrość/ na swej przywarze traci.
Gdyby przyrównać je do elementów podróży morskiej to;
1. Miłość to busola/kompas/ster który nie pozwala się zagubić i prowadzi nas tam gdzie chcemy.
2. Nadzieja to światło latarni co choć odległe, prowadzi nas do celu
3. Wiara to pewność w sens i cel tej podróży
4. Zazdrość to cumy które zapomnieliśmy zwolnić, kotwica której nie wciągnęliśmy.
A więc tylko utrudnia podróż/życie.
Przytłaczają mnie takie rozważania.Pragnę aby było ,łatwo pięknie i przyjemnie.Kiedy wdaję się w filozoficzne dywagacie mam wrażenie,że nie zdążę aby było pięknie.Przepraszam za moje refleksje, bo to co piszę nie znaczy że wiesz jest wspaniały.:)
Znowu uciekło mi jedno „nie”.Powinno być :Przepraszam za moje refleksje,bo to co napisałem ,nie śiadzczy o tym ,że wiersz nie jest wspaniały :)