nie rozumiesz mojej fali
aury
raniąc godność
rzucasz kulki w powietrze
dusząc gardło
w smutku żal nadchodzi
tworzę jestem
w samotnych trawach gorczycy
wszystkie słowa
powiedziane
umiem śnic
gdy w dłoni piszący detektyw
umiem płakać z ogrzanymi powiekami
zostań sam
a ja w biegu
krzyknę odwracając palec poezji
Wiersz dodano 21 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze melancholijne, Wiersze o sztuce
2 Komentarze do wiersza “palec poezji”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Moniko- w ostatnim słowie brak „i”I na końcu
coś jakby o tworzeniu
wyrzuciłabym jedno moje- popatrz
nie rozumiesz mojej fali
aury
raniąc godność
rzucasz kulki w powietrze
dusząc gardło
mej i mojej- ?
coś jakby o tworzeniu- jak u mnie lecz inaczej
pozdrawiam – my się znamy – bozka/dawna klubo:))
witaj :)) wszystko poprawiłam pozdrawiam