Okrutny koszmar szerzy się wśród naszej matki ziemi.
Ludzie radośni i umierający, ofiary, Oni umierają smutną śmiercią.
W grobach, kładziemy się spać na wieki, i cierpimy powtórnie po śmierci.
Mała mroczna dziewczynka na naszej ziemi podąża za nami, kiedy idzie na łowy za dzieckiem płynie czarna gorączka, śmiercionośna czarna chmura prosto z piekła taka realna, rzeczywista.
Ty cierpiąc masz sympatię piekielnej córki Ty masz jej gorące łzy, Ona próbuje tylko wziąć wszelkie twe obawy i problemy. Cierpi kiedy wypija ostatnie soki z twojej duszy oto jest jej ofiara, jej cierpienie.
Ona jest bezsilna gdy będzie przeklinać twoją ziemię. Kiedy będzie zabijać, Jej serce woła do ciebie, przeprasza aż do nieskończoności. Poza światem zimnej ludzkości pozostanie na zawsze Ona nie może pomóc temu, nie może pomóc sobie, to jej przekleństwo, a zarazem przeznaczenie, te dziecko jest mrokiem.
Próbujesz ukrywać ból, cierpisz wewnątrz, przez nią. Proszę przyjmij jej przeprosiny, wybacz jej! Ponieważ rodzaj ludzki umiera, ponieważ i tak by umarli, to jest rzeczą naturalną, ktoś musi zbierać czarne żniwa. Proszę wybacz jej…
Wiersz dodano 5 grudnia 2009
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze mroczne
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.