za oknem mgła
w niej ty i ja
całujemy się
mgielna zasłona
naszą miłość przed zawiścią skrywa
bo ludzka szczerość nieszczera fałszywa
podszeptuje dlaczego on ona nie ja
zazdrosna samotność podstępy swe ma
wyrusza pojątrzyć omamić i skłócić
a nuż jej się uda że on ją porzuci
i zamiast radością nasączyć ich bólem
rozdrapać to szczęście niewiary pazurem
za oknem mgła
w niej ty i ja
całujemy się
my słońca dwa
Wiersz dodano 5 listopada 2011
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze o miłości
2 Komentarze do wiersza “Pocałunek słońc”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Bo w życiu tak czasem bywa,
gdy miłość szczęśliwa.
Zawiść w innych odkrywa,
choć nie przyznają się.
Ty wiesz…
I właśnie taka mgła
jest parawanem,
co szczęście nam da…
Serdecznie pozdrawiam:)
Dziękuję :)
Miłości nie powinno się zazdrościć,
ale tak już jest,
czego w życiu mało
tego by się chciało,
i ta niemożliwość realizacji rozbudza zawiść.
Dobrze jak zazdrość pozostaje przy tej tylko osobie,
gdzieś w głębi jej serca, odczuć,
ale często się zdarza,
że takie zawistne osoby podejmują „zawistne czyny”.
Brońmy się miłością, kochajmy,
a tym zawistnym…
też życzmy szczęścia. :)