Porzeczkowy wieczór na działce

Autor:

w lipcowy wieczór
porzeczki już zerwane
ostatnie dwa wiaderka
z czerwonym czubkiem i zielonymi listkami
postawiłeś w altanie

zapachniało maciejką
róże skuliły płatki
chłodem powiało
a my pod rozłożystą starą wiśnią
siedzimy na drewnianej ławie

zabiłeś komara
krwiopijca przysiadł na mym ramieniu
dałeś mi swój sweter
ciepły i miękki
paruje malinowa herbata
z listkami zielonej mięty
nie chce się wracać do domu





Wiersz dodano 30 lipca 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze melancholijne

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.