Potknęłam się o
jego cień, szalony
zostawił uchylone
drzwi nie pamiętał
o imionach szukających
jego szeptów
w chłodnych
wzgórzach nocy
Zapach wirujących
gwiazd wiecznie
pragnął dotykać
co noc i gasić ich
smak lodowatym
podmuchem płuc
Znalazłam słaby
ślad nagich słów
wpadając na płomienie
tlących się samotnych
piór niebo
niemych krzykiem
uciszyło blask
anielskich cieni.
Wiersz dodano 18 października 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze melancholijne
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.