Uciekam w zapomnienie, gdzie jej ciepła dłoń mnie czeka
Ta chwila magicznie wyłącza czas
Dostrzegam głębie spojrzenia – ona nie zwleka
I bezustannie wpatruje się w mą zamyśloną twarz
Uchwycić piękno momentu, dostroić się do tego piękna
W czasie zatrzymanym powoli się spełniać
I co ważniejsze – zapamiętać,
Że wieko serca choć na długo zamknięte
Potrafi wśród starań promień nadziei zaprosić
Dlatego proszę Cię chwyć mnie za rękę
Bym nie musiał samotnie po niepewnym lądzie brodzić
Jesteś najlepszą decyzją w moim życiu
Chciałbym móc kiedyś to wykrzyczeć
By droga do Ciebie jak tęcza w ukryciu
Widniała tylko dla mnie… bym mógł ją widzieć
Płoń duszo, płoń – serce wciąż krzyczy, podsycając ogień
Rozum jednak głuchy na źródło harmoniczności
Zbyt wiele uczuć spłonęło przed za-wysokim progiem,
Stąd ta ostrożność i niechęć do otwartości
♥
Jedno jest pewne – pewność niepewna
a miłość, tylko ona potrafi serce me pojednać
Wiersz dodano 19 listopada 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze romantyczne
Wiersz dodano 19 listopada 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze romantyczne
Komentarz do wiersza “Pragnienie”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Witam!!!! Sorki że tak późno choć cudne „PRAGNIENIE ” gdy ” PEWNOŚĆ NIEPEWNA” :)) Ale co z tego???:)) – przecież „Każda miłość jest pierwsza. Nieważne, czy rzeczywiście jest pierwsza, druga czy dziesiąta, zawsze stawia nas w obliczu nieznanego.”( PAULO COELHO} I nie bójmy się tego bo i czego???:))Wszak…” miłość tylko potrafi serce pojednać” :)) A w życiu poza uczuciem nie ma nic piękniejszego…Dlaczego więc mamy się zamykać:))) Musimy „krzyczeć. płonąc i podsycać ogień….Tyle razy ile tylko nam się uda…:)))