Promyk

Autor:

Dostajemy czasami po maleńkim promyku

Co nim zgaśnie, na chwilę rozświetla nam ciemność

Mimochodem, nieśmiało w gęstwinie wśród krzyku

Nienachalnie się wtapia w matową codzienność

Nie widzimy zbyt hardzi, odwracamy głowę

Zamykamy oczy, otulamy się szczelnie

Uzbrojeni w obronę, zasłonięci słowem

Odgrodzeni, ułomni z wyuczonym bielmem

Do swych trosk przywiązani, do muru z granitu

Po wertepach ludzkości podążamy uparcie

Pochłonięci sprawami, sięgamy swych szczytów

Wypaleni, odporni przekonani o walce

A on wpada prosząco, muska lekko jak motyl

Sznur korali na szyję nakłada nieśmiało

A my dalej wpatrzeni w ułudne tęsknoty

Zaślepieni krzyczymy -za mało…za mało…!





Wiersz dodano 2 października 2007
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze dramatyczne

Komentarz do wiersza “Promyk”

  1. Zenek13 -

    Kto nie umie się cieszyć małym promieniem
    Najczęściej w swym życiu zbiera same cienie,
    Gonitwa przez życie niewiele mu daje
    Przez nienasycenie trafia na rozstaje.
    Świetny wiersz.

Dodaj komentarz

Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować


Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).

Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.