Kiedy znów twoich ust korona
Ułoży się w „u” litościwie,
Szukając moich ust łapczywie,
Jakby mówiły mi: ja konam!…
Gdy już ta róż zaczerwieniona
Roztapiać zacznie się szczęśliwie
Na moich ustach, niecierpliwie
Gorących rozkoszy spragniona.
Jak one zapłonę przy tobie,
Wzniesiemy ust toast za zdrowie:
Niech tym pocałunkiem się spełni,
Co między mną a tobą się skrzy.
Znów cała płoniesz przy mnie i drżysz,
Znów ja i ty i księżyc w pełni.
Wiersz dodano 23 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze erotyczne, Wiersze o miłości
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.