Błądzę sam po świecie, jak po nocy ciemnej,
nic się zdaje drogi mojej nie rozjaśni.
A cały mój zapał i trudy daremne,
bo gdy widzę płomyk – cyt, on zaraz gaśnie.
I za każdym razem, to co mnie spotyka,
prawdą mi się zdaje, prawdą – bo chcę wierzyć.
Więc idę za sercem z twarzą lunatyka,
znaleźć to uczucie, co się go nie zmierzy.
Wiersz dodano 23 stycznia 2010
Zobacz wiersze z kategorii do których należy ten wiersz:
Wiersze melancholijne
Komentarz do wiersza “Serce lunatyka”
Dodaj komentarz
Aby napisać komentarz na dany wiersz musisz się zalogować
Kopiowanie tekstów, obrazów i wszelakiej twórczości prezentowanej na minawia.pl bez zgody autora, jest stanowczo zabronione. (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z dnia 4 lutego 1994 r.).
Zezwala się jedynie na prezentowanie części utworu nie stanowiącej całości, zawartej w cudzysłowie, z podaniem źródła utworu w postaci klikanego linku.
Można powiedzieć, że cały ten wiersz to jedna wielka metafora ;)
bardzo podobają mi się słowa użyte do opisów i dojrzałość bijąca z utworu ;)
fajne jest to, że podmiotem lirycznym w tym wierszu może postawić się każdy człowiek, bo chyba każdy choć raz „szukał uczucia, co się go nie zmierzy” ;)
pozdrawiam